UPDATE TEKSTU "Demokracja mądrze wspomagana". Powodem ponownej publikacji jest niedostepność strony w chwili publikacji. :(
W samochodzie komendanta policji dzielnicy Warszawa Białołęka przypadkowo, w trakcie zabezpieczania materiałów w sprawie o zabójstwo znaleziono karty do głosowania, kilkaset a może nawet kilka tysięcy. Karty były WYPEŁNIONE i ostemplowane.
Czy jest ktoś, kto uważa, że w oligarchicznej Polsce, gdzie kupno posła to "transfer" zachwalany przez walterowskie media, komendant policji mógł działać sam, na własny rachunek, spontanicznie? Czy raczej działał na rozkaz? Kto mógł komendantom policji wydać rozkaz, aby sfałszować lokalne wybory? Ilu jest takich komendantów? Jakie inne państwowe instytucje, poza policją, biorą udział w fałszowaniu wyborów? Co wiadomo na temat fałszowania wyborów w Warszawie na Woli i na Ochocie, w konsulacie w Brukseli i w Wałbrzychu? Czy jest jakieś statystyczne wyjaśnienie jednomyślności wśród więźniów?
Od wielu lat mamy wiedzę, że policja pod czujnym okiem neostalinowskich działaczy typu Piotr Niemczyk wspomagających gwiazdy Służby Bezpieczeństwa PRL jak Jan Lesiak zajmowała się „wspomaganiem” demokratycznych decyzji wyborców poprzez dezintegrację legalnie działających partii typu KPN, Ruch dla Rzeczypospolitej, Ruch Trzeciej Rzeczypospolitej, Porozumienie Centrum, Polska Unia Socjaldemokratyczna, Polska Partia Socjalistyczna. Ustalenia ze śledztwa w tej sprawie pozostają jednak tajne, a sprawa zdaniem sądu „przedawniła się”. Mam wrażenie, że Jan Lesiak i Piotr Niemczyk znaleźli jednak kontynuatorów.
W jaki sposób utajnienie pochodzenia i miejsca pracy rodziny Prezydentowej Komorowskiej pomogło w wyborze Prezydenta RP? Czy mniejsza kratka w wyborach prezydenckich, jaka miał Jarosław Kaczyński miała znaczenie dla ilości głosów nieważnych, a tym samym dla wyniku wyborów prezydenckich?
Dlaczego tych pytań nie stawiają dziennikarze i stacje telewizyjne?
1706 osób wykonujących czynności publiczne złożyło "pozytywne" oświadczenie lustracyjne, czyli przyznało się do współpracy z bezpieką. Doświadczenie uczy, że część oświadczeń negatywnych nie jest prawdziwych. A gdzie WSI i słynny zbiór zastrzeżony? "Szara", czy raczej "czerwona cyfra" obcej agentury w Polsce musi być porażająca. Niewesołe wnioski pozostawiam czytelnikowi.
Śledztwo stulecia zakończone: http://tomasz.sokolewicz.salon24.pl/323961,najwieksze-sledztwo-iii-rp-zakonczone
O kupcu i handlu: http://tomasz.sokolewicz.salon24.pl/320874,rzeczpospolita-sprzedana
O skutkach moralnych rezygnacji Państwa Polskiego z dekomunizacji: http://tomasz.sokolewicz.salon24.pl/312126,na-zadeptanym-cmentarzu-krzyz-wolnosci-i-solidarnosci


Komentarze
Pokaż komentarze (1)