Chciałbym podzielić się dziś z wszystkimi czytającymi ten tekst z kilkoma reflaksjami. Niedawno "zorganizowana grupa przestępcza o rodowodzie MSW PRL" doprowadziła kosztem kilkunastu milionów złotych do postawienia mi aktu oskarżenia w sparwie rzekomych nieprawidłowości w wyborach 2005 r.
"W mętnej wodzie słabiej widać" ...
Gdy w 1992 roku Sejm RP I kadencji odrzucił (przy sprzeciwie Klubów Parlamentarnych NSZZ "Solidarność" i KPN) projekt ustawy o Restytucji Niepodległości, a kilka lat później odrzucił wniosek Konfederacji o Trybunał Stanu m.in. dla Wojciecha Jaruzelskiego - przyjmując potem zlepek konstytucyjnych pomysłów SdRP (dziś SLD), Unii Wolności (dziś Partia Demokratyczna - demokraci.pl i część PO) oraz Unii Pracy jako Konstytucję RP z 2 kwietnia 1997 r. - rozpoczął się demontaż demokracji w Polsce. Często niektórzy powtarzają, że to co było przed 1989 r. to tylko historia bez wpływu na dzień dzisiejszy. A jest dokładnie odwrotnie.
O ile po II Wojnie Światowej uznano GESTAPO za organizację zbrodniczą - to w III RP nikt głośno tego nie wypowiedział pod adresem UB i jego kontynuacji w postaci SB. O ile funkcjonariusze GESTAPO w czasach demokratycznej FRN nie mogli mieć wpływu na państwo niemieckie - o tyle w III RP po 20 latach b. minister SWiA Ludwik Dorn z samej Komendy Głównej Policji usunął 170 byłych funkcjonariuszy zbrodniczych (przestępczych) służb MSW PRL. Trzeba jasno powiedzieć, że tysiace funkcjonariuszy UB/SB czy WSI przyszło do różnych służb państwowych (sądy, prokuratury, policja) czy jak tajni współpracownicy tych służb znaleźli miejsce w mediach, np. Lesław Maleszka (Gazeta Wyborcza) czy Milan Subotić (TVP PRL, potem TVN) i wpływali na odbiór oraz selekcję tematów, które były prezentowane Polakom.
I tak rozpoczęto zmętnianie wody. Wpojono Polakom, że tysiące byłych funkcjonariuszy UB/SB albo WSI rozpłyneło się w historii. Tak naprawdę gruntowali oni sobie miejsca w kluczowych biznesach (banki, ubezpieczenia, media) i czekali, aż kurz pokryje ich działalność w czasach PRL.I tak media wpierają Polakom, że wolne wybory miały miejsce 4 czerwca 1989 r., gdy tak naprawdę objęły tylko 35% miejsc w Sejmie PRL i część ugodowej, lewiciowej opozycji. Wmówiono, że rozbicie przemysłu stoczniowego, znacznej części hutniczego i górnictwa jest w interesie społecznym. A dziś wmawia się, że pomoc UE to coś innego od 1,5% środków polskiego budżetu ... czyli drobne.
Zamiast postawienia W. Jaruzelskiego przed Trybunałem Stanu (o co zabiegał KPN) pojawia się pomysł, by sądzić przed nim Jarosława Kaczyńskiego. O ile mam z Kaczyńskim część wspólnych poglądów - to teraz ma on wystawiany rachunek za własne uczestnictwo w "okrągłym stole". Więcej ... prezydent Bronisław Komorowski odznacza byłych sekratarzy KW PZPR (J. Błochowiak) i ściąga na "wiceprezydenta" Tomasza Nałęcza - jednego z liderów "Ruchu 8 Lipca" (frakcji reformatorów PZPR).
I w tym wszystkim nikt nie dostrzega już, że ryba psuje się od głowy. Istnieje potrzeba zmiany Konstytucji - trzeba wprowadzić ławy przysięgłych w postępowaniach karnych w sądach powszechnych, mandat parlamentarny związany (możliwość odwołania parlamentarzysty w drodze referendum). Ponadto trzeba - moim zdaniem - zastosować finansowanie wszystkich partii w ramach odpisu podatkowego analogicznie do OOP.
Trzeba zastanowić się nad zmianą systemu z parlamentarno - gabinetowego ... może na semi-prezydencki?
Konfederacja przygotowuje obecnie projekt ustawy o dyscyplinarnym zwolnieniu z pracy na podstawie "utraty zaufania do pracownika" wszystkich funkcjonariuszy publicznych, którzy współpracowali z UB/SB lub WSI i innymi przestępczymi tworami MSW PRL. Oczywiście przy zminiejszeniu im emerytur i rent do minimum socjalnego (o ile z tych świadczeń korzystają). Chcemy uznać UB/SB za organizację podobną do GESTAPO.
Czas na młodych. Na dobrze wykształconych Polaków. I czas ... by woda stała się przejrzysta ...
Adam Słomka
Tekst uważam za ważny i za zgodą Adama Słomki publikuję bez żadnych zmian.


Komentarze
Pokaż komentarze