Każdy, kto chroni mordercę przed sądem jest przestępcą. Ochrona polskiego stalina Jaruzelskiego przed odpowiedzialnością za pomocą bełkotu o honorze to największa podłość jaką kiedykolwiek dziennikarz czy polityk zrobił tu, na tej ziemi. Ochrona medialna polskich stalinów to największa znana mi podłość dziennikarska. Kontynuatorzy polskiego stalina Wojciecha Jaruzelskiego jak Ryszard Caba są dzięki Michnikowi i jego obronie komunistycznych przestępców pewniejsi swojej bezkarności.
Najpóźniej w chwili wzięcia w obronę Wojciecha Jaruzelskiego Adam Michnik zdradził demokrację i opuścił wspólnotę ludzi przyzwoitych. Zdanie to odnosi się do wszystkich przeciwników lustracji i dekomunizacji. Atrapy opozycjonistów i zwykli konfidenci to obraz własnego środowiska wytworzony przez Michnika w imieniu neostalinowskiej lewicy laickiej: wobec Ewy Milewicz i tych wszystkich, którzy obecnie poparli Michnika i jego ruch obrony podłości.
Adamowi Michnikowi i jego neostalinowskim kolegom nie podaje ręki i nie daje zarobić: nie czytam gaziety, ani nie kupuje żadnych produktów, na których zarabiać mogą neostalinowcy.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)