0 obserwujących
96 notek
59k odsłon
2113 odsłon

Kasia Tusk pomaga tacie

Wykop Skomentuj14

 Dzieci polityków są często przedmiotami doniesień prasowych, a ich życiem interesuje się opinia publiczna. Zdarza się, że stają się one powodem poważnych zmartwień, jak było to choćby w przypadku syna Margharet Thatcher. W dzisiejszej polityce rodzina wchodzi na scenę razem z politykiem. Chodzi o to, żeby pokazać powszechność zachowań i bliskość polityka. Niekiedy dochodzi w tej dziedzinie do absurdu, jak wówczas gdy uważano, że Jarosław Kaczyński z powodu kawalerskiego stanu, nie nadaje się na prezydenta. Bardziej martwiono się o brak pierwszej damy, niż o wartości merytoryczne.Wszystko wynika z tego, że dzisiejszy wizerunek polityka ma pełny charakter. Chcemy naszego przedstawiciela znać z każdej strony, a właściwie to on nam się chce takim pokazać. Co raz rzadziej znajdujemy przykłady liderów, którzy unikają upubliczniania życia rodzinnego. Co więcej, co raz częściej członkowie rodzin mają swoje funkcje w budowaniu wizerunku lidera politycznego. Tak jest choćby w przypadku Kasi Tusk, córki polskiego premiera. Kiedyś podobna sytuacja ograniczała się do roli pierwszej damy, dziś politycy angażują rodzinę, bo ta rozszerza możliwości działania i powiększa grupy docelowe.

Zapraszam na www.tomaszmatynia.wordpress.com

W Polsce, gdzie dużą rolę odgrywają tabloidy, ludzie chcą obserwować życie codzienne polityków i ich rodzin. Traktują ich losy, jak historię z ulubionego serialu. Również w walce politycznej używa się argumentów, które odwołują się do najbliższego otoczenia polityków. Ofiarą takiej walki była ostatnio Wanda Nowicka - posłanka Ruchu Palikota i wicemarszałek Sejmu, której syn jest zdeklarowanym komunistą, przez co narobił swojej matce problemów i dał rywalom politycznym kolejne działo do ataku na kontrowersyjną polityk. Można rzec, że osoby stosujące takie ataki wiedzą co robią. W opinii przeciętnego Polaka nic tak dobrze nie świadczy o charakterze osoby publicznej, jak sposób w jaki wychowała własne dzieci. Jest to bez wątpienia zagranie niskich lotów, pochodzące z zakresu budowania negatywnego wizerunku rywala politycznego.

Specjaliści od marketingu politycznego doszli do wniosku, że można wykorzystać osoby nam najbliższe w karierze politycznej także w pozytywny sposób. Zaangażowanie żony, dzieci bądź rodziców w kampanie polityczną, otwiera nowe możliwości, a także dostarcza nowych grup docelowych, np: poprzez wspólnotę pokoleniową. Młodzi politycy mogą odwołać się do doświadczeń swoich rodziców, które uwiarygadniają ich wizerunek jako osoby dojrzałej, a także pozwalają na wygłaszanie sądów o czasach wcześniejszych. Zabieg ten jest często stosowany przez polityków w różnym wieku, o ile oczywiście jest się czym pochwalić. Także dojrzali politycy, posiadający własne rodziny, próbują za ich pomocą otwierać nowe fronty. Najlepszym przykładem takiego działania jest polski premier. Świadomie, bądź nie w jego działania polityczne zaangażowana jest rodzina (stawiam, że raczej świadomie). Z tego powodu miał już także kilka problemów, z jednym najbardziej brzemiennym w skutkach, a dotyczącym przeszłości swojego dziadka.

Tusk szedł do wyborów prezydenckich w 2005 roku wraz ze swoimi najbliższymi. Podobną pozę przyjął także jego konkurent, co jest w Polsce charakterystyczne dla wyborów prezydenckich. Pierwszym członkiem rodziny zaangażowanym na poważnie, była oczywiście żona. Już po podwójnych przegranych wyborach, z ojcem wystąpił syn Tuska - Michał. Razem poszli do programu Kuby Wojewódzkiego. Michał był bez wątpienia potrzebny u boku ojca, żeby uwiarygodnić postać ojca - polityka, który w pojedynkę nie byłby odbierany jako autentyczny w grupie widzów satyryka, stanowionej w głównej mierze przez młodych. Łukasz pracuje dziś w gdańskiej "Gazecie Wyborczej" i mniej angażuje się w życie polityczne ojca.

Drugie dziecko Donalda Tuska nigdy nie pojawiło się w politycznym charakterze obok ojca (nie licząc oczywiście wspólnych występów w momentach ważnych dla Tuska, jak ogłaszanie wyników wyborów). Kasia Tusk nie miała także żadnej roli w ostatniej kampanii, podkreślam roli politycznej. Jednak jej obecna działalność nie jest daleka od poczynań ojca. Dokładnie rok temu, wraz z koleżanką Zosią, założyła blog w którym można przeczytać o modzie, gotowaniu, filmie i literaturze. Przeważają tam jednak zestawienia stylistyczne ciuchów, które prezentuje na własnej osobie córka premiera. W ostatnich dniach Kasia i Zosia, zostały nagrodzone w konkursie na Blog Roku 2011 nagrodą specjalną. Wielu wydawało się, że córka premiera chce skanalizować popularność, powstałą w wyniku związku krwi z premierem. Już wcześniej pokazała się przecież w TVN-owskim "Tańcu z gwiazdami". Bez wątpienia blog okazał się sukcesem. Kolejne publikacje są szeroko komentowane w środowiskach plotkarskich, a nawet opiniotwórczych. Kasia Tusk przebija się ze swoim przekazem szeroko. Na Facebooku makelifeeasier.pl (tak nazwano stronę internetową Kasi Tusk) ma blisko 60 tysięcy like`ów. Nie ma w naszym kraju polityka, który mógłby się pochwalić taką liczbą fanów. Działania Kasi nie są obojętne dla wizerunku najbliższego jej polityka - polskiego premiera Donalda Tuska.

Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale