Tomasz Witowski Tomasz Witowski
313
BLOG

Kampania rozpoczęta

Tomasz Witowski Tomasz Witowski Polityka Obserwuj notkę 10

Witam serdecznie,

mój pierwszy wpis na blogu będzie dotyczył najważniejszego krajowego tematu politycznego - rozpoczętej właśnie kampanii prezydenckiej.

Mamy za sobą wystąpienie Prezydenta Bronisława Komorowskiego na konwencji PO oraz sobotnie przemówienie Pana Andrzeja Dudy na konwencji prezydenckiej PiS-u. Jako magister politologii powinienem być obiektywny w ocenie obu wystąpień, a także recenzując 5 lat prezydentury Pana Komorowskiego. Po 8 latach rządów Platformy Obywatelskiej oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego, a także 5 latach prezydentury Bronisława Komorowskiego nie da się.

Moim zdaniem, jak i wielu innych osób, wystąpięnie Pana Dudy było bardzo dobre. Wyraźnie zaznaczył różnice między Nim a obecnym prezydentem. Nie zgodzę się, że obiecywał rzeczy, na które głowa państwa nie ma wpływu. Mówiąc o powrocie do wieku emerytalnego 60/65 lat wyraźnie zaznaczył, że skorzysta z inicjatywy ustawodawczej, do której prezydent ma prawo. Oczywistym jest fakt, że osoba stojąca na czele państwa może złożyć projekt ustawy i rozmawiać ze wszystkimi partiami politycznymi próbując przekonać je do poparcia i zagłosowania za ustawą. Krytyczne głosy ze strony lojalnych zwolenników PO biorą się z tego, że przez 5 lat Pan Prezydent Komorowski jak i osoby z najbliższego otoczenia nie wiedziały chyba o tym, że taka możliwość istnieje. 

Cała sobotnia konwencja wyglądała profesjonalnie. Był element muzyczny (Pani Niemen bardzo dobrze wypadła, ale to oczywiście kwestia gustu), był Pan Rewiński, który nie zawiódł, ale dużym pozytywnym zaskoczeniem było przemówienie młodego prezydenta Stalowej Woli, Pana Lucjusza Nadbereżnego.

O przemówieniu Pana Prezydenta Komorowskiego trudno coś powiedzieć. Nijakie, żadne. Tak jak Jego prezydentura.

Sondaże nie dają szans Panu Dudzie na zwycięstwo, ale:

1) do wyborów jeszcze daleko;

2) sondaże na 1000 osób to nie to samo co głosowanie wielu milionów;

3) jakimś dziwnym trafem żadna sondażownia nigdy o nic mnie nie pytała (do kogo oni dzwonią?);

4) w 2005 roku również wskazywano na bardzo dużą różnicę pomiędzy kandydatem PO a kandydatem PiS-u, jak to się skończyło wszyscy wiemy.

Politolog powinien być niezależny, ale gdy patrzy się na kraj, ukochaną Ojczyznę, to trzeba czasami powiedzieć wprost: popieram jednego, a drugiego nie. Politolodzy wystepujący w telewizjach informacyjnych robią za obiektywnych ekspertów, chociaż wszyscy wiedzą który kogo popiera. Nie bądźmy obłudni. Trzeba sobie jasno powiedzieć: Pan Andrzej Duda przewyższa obecnego prezydenta pod każdym względem. Nie chcę przypominać o błędach ortograficznych Bronisława Komorowskiego, czy nieodpowiednim akcentowaniu wyrazowym co mnie - humanistę - szczególnie razi. Wszystko jest możliwe. Po sobotniej konwencji usłyszałem od paru osób, które wcześniej były niezdecydowane i skłonne nawet zagłosować za Bronisławem Komorowskim, że pójdą na wybory i poprą Andrzeja Dudę. Te jednoznaczne zobowiązanie - wiek emerytalny, dialog ze wszystkimi grupami, wykup ziemi przekonały ich. Sądzę, iż pracując z zaangażowaniem nad uświadomieniem polskiego społeczeństwa co tak naprawdę może prezydent jeśli nie siedzi pod żyrandolem, może dać zwycięstwo Panu Andrzejowi Dudzie.

Przyszłość ma na imię Polska!

Członek partii Prawo i Sprawiedliwość.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka