Ostatnio jezdzac do pracy rano i z powrotem do domu po poludniu przychodzi mi sie borykac z gesta mgla. Przy okazji tych codziennych podrozy poczynilem pewne obserwacje. A mianowicie:
Tylko 10 do 20% kierowcow samochodow wyposazonych w swiatla przeciwmgielne uzywa ich w czasie mgly.
Najlepszym wytlumaczeniem tego faktu wydaje mi sie glupota kierwcow.
Lenistwo lub skrajne skapstwo (bo pewnie mozna zaoszczedzic 0,05l na 100km nie wlaczajac swiatel) sa malo prawdopodobne.
Glupota, poniewaz nie jest madre zaniechanie czynnosci podnoszacych bezpieczenstwo wlasne i innych. Czesc pewnie nie zadala sobie trudu z zapoznaniem sie ze swoim autem i po prostu nie wie jak wlaczyc to czy owo (ale ile koni mechanicznych ma ich silnik wiedza doskonale).
Na koniec postawie teze natury ogolnej:
"Im lepiej wyposazony jest samochod tym mniejsze jest prawdopodobienstwo uzycia takiego czy innego gadzetu".



Komentarze
Pokaż komentarze (1)