Nowa partia Rokity i Marcinkiewicza bylaby swietnym materialem do walkowania w mediach, na blogach, w maglu czy na przystanku autobusowym. Niestety taka partia popularnych outsiderow jakos nie chce powstac chocby dlatego ze Rokicie od zawsze marzy sie bycie nr 1 a byly premier Marcinkiewicz nr 2 tez byc nie chce. Ale okazuje sie ze to dziennikarzom wcale nie przeszkadza.
Zawsze przeciez mozna zamowic badanie popularnosci takiego nieistniejacego nowo-media-tworu a potem na podstawie jego wynikow przez kilka dni komentowac, pytac, rozstrzasac, klocic sie, spierac a nawe obrzucac miesem i straszyc sadami.
Ciekawe efekty mozna byloby uzyskac stosujac te metode do informacji sportowych, muzycznych, obyczajowych. Np.:
Czy kupilbys nowa plyte Elvisa Presleya spiewajacego w duecie z Doda Elektroda na festiwalu piosenki zolnierskiej w Kolobrzegu?
Czy po ujawnieniu faktu sklonowania braci Kaczynskich jestes za dalszymi eksperymentami genetycznymi na ludziach?
Czy po upublicznieniu dokumentow IPN swiadczacych o swiadomej i tajnej wspolpracy Bolka i Lolka z SB dalej bedziesz pokazywal te bajki swoim dzieciom?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)