Śledziłem dwa mecze ostatniej szansy. To znaczy, byłyby nimi oba, gdybyśmy wygrali ten pierwszy. Zatem pierwszy był meczem ostatniej szansy, drugi - meczem o honor. Oba przegrane. W tej sytuacji szuka się przyczyn porażki, wskazuje winnych ...
Dla mnie przyczyny porażki w każdym pojedynku są jasne: przeciwnik strzelił więcej bramek! Jeśli chodzi zaś o winnych - potrafię wskazać ich precyzyjnie:
- w meczu pierwszym zawinili Ukraińcy,
- w drugim - Anglicy.
I znowu Polska została mistrzem Polski!
Mam propozycję dotyczącą trenera polskiej kadry piłkarskiej. Niech wybiera się go w loterii. Chętni do objęcia stanowiska składają ofertę, otrzymują kolejny numer. Co trzy miesiące jest losowanie (tyle trwałaby kadencja selekcjonera). To byłoby i sprawiedliwe, i rozsądne - przecież wszystko na boisku, kiedy wychodzi nasza drużyna, zależy od przypadku i szczęścia.
![]()


Komentarze
Pokaż komentarze (1)