Bitwa pod Smoleńskiem trwa!
Po ataku fotografią Tuska z Putinem przeprowadzonym przez Karnowskich, "Gazeta Wyborcza" odpowiada kontruderzeniem obezwładniającym ... tym razem Karnowscy się już nie podniosą.
Łukasz Woźnicki i Agnieszka Kublik napisali:
"Dwa tygodnie temu bracia Karnowscy opublikowali na okładce "wSieci" zdjęcie Putina z Tuskiem w Smoleńsku, sugerując radość obu polityków z katastrofy. Poprosiliśmy wówczas kancelarię premiera o udostępnienie zdjęć z tego spotkania. Dziś prezentujemy je poniżej. Wśród 30 rządowych zdjęć nie ma ani jednego podobnego do okładki prawicowego tygodnika."
I rzeczywiście, wśród udostępnionych nam fotografii nie ma ani jednej, podobnej do tego zdjęcia:
Skoro "Gazeta Wyborcza" nie otrzymała takiego zdjęcia (ani podobnego do niego) z kancelarii premiera, to takie zdjęcie na pewno nie istnieje! Każdy rozsądny człowiek takie rozumowanie wykluczające jest w stanie przeprowadzić. Mnie ono zajęło dwa dni! Teraz wiem, że skoro pani Kublik i pan Woźnicki zdjęcia podobnego nie widzieli, to go nie ma! Ale w pierwszej chwili tego nie odkryłem i pod artykułem zamieściłem bezczelną uwagę, że na podstawie faktu, że udostępniono 31 zdjęć nie można wnioskować, że nie ma ich więcej, nie można także wnioskować o tym, co mogą zawierać te nieudostępnione (taki sens miał mój naiwny komentarz). Dzisiaj stwierdziłem, że ani poczta, ani konto "trajkotek" na portalu gazeta.pl nie działają - zostały zablokowane.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)