13 obserwujących
319 notek
247k odsłon
1009 odsłon

Alarm - prezydent Polski proponuje referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej

Wykop Skomentuj36

Sprawa jest poważna - prezydent naszego kraju zapowiedział referendum w sprawie wyjścia Polski z Unii Europejskiej.  Zrobił to do tego w dość perfidny sposób - nie proponuje pytania referendalnego, które wprost pyta "chcesz, by Polska wystąpiła z EU" - zadaje inne pytanie, na które jedna z odpowiedzi jednoznacznie implikuje "wychodzimy".  Otacza je odwracającą uwagę papką. 

To pytanie nr. 8:

"Czy jest Pani/Pan za zapisaniem w Konstytucji RP gwarancji suwerenności Polski w Unii Europejskiej oraz zasady wyższości Konstytucji nad prawem międzynarodowym i europejskim?" 

Jeżeli uznamy, że mamy być "suwerenni w Unii" - to oznacza według obecnej władzy "nie uznajemy zwierzchności instytucji unijnych". Ale to pikuś, gdyby było tylko to, to można niby kombinować z interpretacjami.  Wyższość konstytucji nad prawem międzynarodowym i europejskim wpisana po "oraz" - tu jest istota. Obecna konstucja - podobnie, jak instytucje państw "poważnych" uznają równość niektórych źródeł prawa międzynarodowego z prawem krajowym, wyższość jego nad ustawami, jest art. 9

Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego.

 Ten artykuł - (wraz z zapisem art. 8) nakazuje nam przestrzegać traktatów - bez względu na ustawy - i jest to nakaz konstytucyjny (najwyższy - art 8).  Prawo międzynarodowe (jego część - art. 87-91) to nasze prawo, od ustaw ważniejsze. Prawa europejskiego po traktacie akcesyjnym przestrzegać musimy - art 9.  Nasza konstytucja nie jest z nim wprost sprzeczna - inaczej nie przyjęliby nas.  Nie musi być więc uznawania "wyższości" kontytucji. Konstytucja mówi dziś "słuchać". 

Jeżeli na pytanie nr. 8 odpowiemy "tak", implikacja będzie prosta. Możemy olewać np. w ramach naszej "suwerenności w EU"  część naszego obecnego systemu prawnego - prawa europejskiego. A to oznacza faktyczne wypowiedzenie traktatu akcesyjnego.  Koniec Polski w Unii.  Konstytucja wprowadzi sprzeczność z unijnym prawem (suwerenność w EU według interpretacji pislamistów to "nikt nam nic nie może kazać/zakazać/wymagać od nas") - i nakaże prawo unijne w zakresie tych sprzeczności olewać. 


Boczkiem, boczkiem... El presidente nas z Unii Europejskiej wyprowadza.  Wie, że dzisiaj wprost nie może spytać (skończyłby na taczce) , zakłada więc, że ciemny lud się nie zorientuje, o co się go pyta.  A jak się zorientuje, to za późno może być. Chytry plan.  Mają rozmach dobrozmianowcy. 

Dziennikarzu, opozycyjny polityku, Suwerenie - larum grają! A ty się nie zrywasz? Szabli symbolicznej (wirtualnej) nie chwytasz? na koń nie siadasz?  W pole nie ciągniesz? 

Wykop Skomentuj36
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka