Dwie panie zostaly usuniete z partii politycznej.
Wielkie halo...
Zostaly usuniete, gdyz inni w tejze partii uznali, ze nie do zniesienia jest sytuacja, kiedy to ich wspolne i grupowe dzialanie jest negowane w trakcie kampanii wyborczej, co oczywiscie partii nie pomaga w zdobywaniu wyborcow.
Przeciez nic nie stalo na przeszkodzie, aby pani JK-R zglosila swoja kandydature na prezesa Pis kiedy przyjdzie czas (po 2014 roku, jako ze prezes kaczynski ma mandat wlasnie do tego czasu), ale ona wolala pudrowanie w TVN, Polsacie i herbatke u pani Olejnik, niz myslenie o tym, co dla calego ugrupowania jest korzystnie
Pani profesor Gilowska wyleciala z PO za incydent a la Vincent, czyli za nic (bo gdyby bylo za co, to i Vincent pakowalby manatki, ale widocznie nie trzeba), pan Jan Mria Rokita wylecial za nadpracowitosc chyba, albo tez za nic.
Nikt z tego nie robil tragedii narodowej.
No, ale PO to nie jest najwazniejsza partia w Polsce, chociaz moze najpopularniejsza.
Najwazniejsze jest PiS, wiec usuniecie dwoch poslanek PiS staje sie oczywiscie wydarzeniem wazniejszym od zmian, jakie Niemcy chca cichcem wprowadzic do Traktatu Lizbonskiego, wazniejszym od zmian i nominacji w silach zbrojnych, od wielu innych spraw...
Z pania Jakubiak sprawa jest mniej oczywista, ale przeciez nie wiemy wszystkiego, ale to tez - chociaz jest przykre dla niej i jej zwolennikow (jak ja) - nie jest koniec swiata i roznie sprawy moga sie jeszcze potoczyc...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)