Pod jego rzadami stracilismy wiecej generalow i pulkownikow niz w jakiejs otwartej wojnie.
Wiecej wypadkow z udzialem wojska trudno sobie wyobrazic.
Za jego rzadow doszlo do tego, ze zolnierzy bedacych na froncie, w obcym kulturowo i geograficznie terenie oskarza sie o zbrodnie wojenne, podczas gdy Katyn nie jest ludobojstwem wedlug marszalka Niesiolowskiego...
Sa afery dotyczace zakupow dla armii.
Polski przemysl zbrojeniowy mamy w lekkiej zapasci, kupujemy co sie da gdzie indziej.
Sojusznicy marudza pod nosem, ze jestesmy slabi w wykonywaniu swojej roli w Afganistanie.
Rakiet patriot nie mamy, ale Rosjanie ustawiaja na nas glowice nuklearne, przynajmniej strasza.
Armia raczej oslabla, stala sie zawodowa, ale nie jest - jak mowia znawcy - profesjonalna.
Dzisiaj dowiadujemy sie, ze rozpada sie GROM, jednostka z ktorej moglismy byc dumni, ktora mogla byc zaczatkiem prawdziwej profesjonalizacji polskiej armii.
Lotnictwo lezy, sily specjalne slabna, armia niezorganizowana.
Ale Minister Obrony Narodowej ma sie dobrze.
Bardzo dobrze...


Komentarze
Pokaż komentarze (9)