W czwartek 10 lutego 29011 na lotnisku w Cork w Irlandii przy ladowaniu rozbil sie samolot pasazerski lecacy z Belfastu.
Zginelo 6 osob, 6 zostalo rannych.
Sledztwo w sprawie tej katastrofy prowadzi PIEC MIEDZYNARODOWYCH ZESPOLOW z Irlandii, Zjednoczonego Krolestwa, Hiszpanii i USA.
Rejestratory lotu beda odczytane w jednym miejscu, CVR rejetrujacy glosy zalogi w innym. Pierwszy raport wstepny bedzie gotowy za kilka tygodni, przygotowanie doglebnego raportu koncowego potrwa o wiele dluzej.
Sledczy skupia sie na analizie danych z tych dwoch rejestratorow, na koncowych fragmentach lotu i ladowaniu oraz na badaniach wraka: czy wszystkie czesci sa odnalezione i czy wszystko pracowalo jak nalezy, czy nie doszlo do awarii.
Prosze porownac sobie teraz z tym dzialanie polskich wladz celem zbadania katastrofy smolenskiej, w ktorej zginelo szesnascie razy wiecej ludzi, w tym prezydent, generalowie i wazni politycy RP i zasluzeni obywatele polscy.
Rejestratorow nie mamy, kopie nagran sa niepelne i zmanipulowane przez Rosjan...
Nie ma zarejestrowanych w pelni ostatniej fazy lotu przed katastrofa, urzadzenia rosyjskie nie dzialaly, byly zaklocane, zniknely ostatnie sekundy lotu, komputer pokladowy traci dane na wysokosci 15 metrow, swiadkowie wycofuja zeznania...
Wrak stracil ok 40-50% ze swojej masy, zniknal kokpit, nie ma zapewne wszystkich urzadzen, nie ma wszystkich czesci samolotu, nikt nie badal urwanego skrzydla, nie ma pewnosci nawet czy to co nam pokazano to sa wszystko czesci Tu-154M 101...
Mamy wierzyc w zapewnienia firmy wydajacej certyfikaty na samoloty, ze awarii nie bylo....
Totalna kpina z obywateli i ze zdrowego rozsadku.
Mam tylko nadzieje, ze odpowiedzialni za caly ten burdel ludzie zostana kiedys pociagnieci do odpowiedzialnosci, osadzeni i skazani surowo przez sad. Czego z calego serca im zycze...


Komentarze
Pokaż komentarze (13)