Posel milosciwie panujacej nam jedynej slusznej partii politycznej, to znaczy Platformy Obywatelskiej, Stefan Konstanty Myszkiewicz-Niesiołowski (ur. 4 lutego 1944 w Kałęczewie) to wzor dobrych manier, swietnego wychowania i czlowiek wielkiej, nie do przescigniecia kultury osobistej.
W zasadzie nalezaloby apelowac do Ministerstwa Edukacji (mamy jeszcze takie?), aby juz w szkolach nauczano dzieci, a moze nawet przedszkolaki w przedszkolach, jak sie zachowywac, jak rozmawiac z innymi, jakiego jezyka uzywac, na przykladzie wlasnie naszego posla obojga nazwiski i dwu imion. Programy radiowe i telewizyjne z jego udzialem powinny satnowic podstawe kursow dobrego wychowania i manier.
Dzieki niemu slownictwo jezyka polskiego na zawsze utrwali jakze wazne i niezbedne w zyciu codziennym slowa i wyrazenia, piekne bon moty i szlachetne wypowiedzi.
Dzieki Bogu oraz przezornosci i wyczuciu kierownictwa TVN mozemy ogladac pana posla na zywo, oraz z nagran, w czasie jego wystepow przed kamerami i mikrofonami. Niezwykla radosc sprawia nam jego osoba i jezyk gietki, jak pisal kiedys mistrz Kochanowski, ktory potrafi powiedziec wszystko, co wymysli glowa szanownego pana posla.
W zasadzie to nawet nie wiadomo, dlaczego nie wydano jeszcze ksiazek o tematyce savoir vivre autorstwa Stefana Konstantego Myszkiewicza-Niesiolowskiego, lub co najmniej opartych o jego styl, zachowanie publiczne, maniery.
Do tego dochodzi jeszcze ten niezwykly, aksamitny glos, ktorego mozna sluchac godzinami, oraz prezentacja i wyglad dziarskiego, krotko przystrzyzonego pana w sile wieku, nieskazitelnie ubranego, w wyczyszczonych butach i czystej zawsze koszuli. Glebia mysli i sila intelektu pana SKM-N poraza rozmowcow swoja lekkoscia, dobrym humorem, uprzejmoscia i czlowieczenstwem. Trudno nie odniesc wrazenia, ze w jego obecnosci wszyscy wokol czuja sie zrelaksowani, zadowoleni, sa usmiechnieci i zapewne dlugo i czesto wspominaja te przemile chwile spedzone z panem poslem profesorem, bohaterem narodowym.
Nie moge sie doczekac kolejnej rozmowy z nim, albo wywiadu, w cieple ktorego chcialbym sie poprostu ogrzac, z ktorego moglbym zaczerpnac znowu glebokiego czlowieczenstwa, mysli humanistycznej, dobrych rad madrego polityka i jednego z najwspanialszych obywateli RP.
Prosze Administracje o nieusuwanie tej notki, nawet jesli Administracja sie z nia nie zgadza, ale raczej zawieszenie jej na glownej stronie po to, aby i inni zwrocili uwage na pana Niesiolowskiego, ktory tak naprawde jest naszym wspolnym skarbem narodowym. Dzieki Bogu i Monice Olejnik, ze mamy okazje ogladac Go i slyszec tak czesto, ale nawet i to jest za malo.



Komentarze
Pokaż komentarze (12)