Patrząc na to co dzieje się na światowych giełdach (indeks Dow Jones) jak i na naszej mam nieodparte wrażenie,
że lekko ...to już było.
Trwa głęboka korekta i końca jakoś nie widać.
Nie wiem czy dla PiS ma sens walka wyborcza w sytuacji takiego napięcia ekonomicznego jakie obserwujemy obecnie.
Myślę, że PO powinna wygrać, utworzyć rząd i radzić sobie z nadciągającym kryzysem.
Tak dobrze idzie jej zaciąganie długów, rolowanie, wypompowywanie z NBP i Fuduszu Rezerwy Demograficznej.
Tak, Vincent to świetny minister, lojalny, oddany całym sercem PO i chyba wiedzący, że jak tak dalej będą giełdy
spadać to zostanie lojalnie przez PO rozszarpany jak min. Klich tylko nieco później.
Hmm, ciekawe jak to się mają akcje naszej giełdy po takich spadkach?



Komentarze
Pokaż komentarze (5)