"Z informacji, do których dotarli dziennikarze portalu tvp.info wynika, że podczas listopadowej sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, którą zaplanowano w gmachu Sejmu, nie weźmie udziału sekretarz generalny Sojuszu, Anders Fogh Rasmussen. – Nieobecność sekretarza generalnego może być potraktowana jako lekceważenie naszego kraju – mówi stojący na czele sejmowej komisji obrony narodowej poseł SLD Stanisław Wziątek.
To prestiżowa porażka naszego kraju. Sekretarz generalny był do tej pory obecny podczas wszystkich sesji ZP NATO. Tym razem wygląda na to, że nie połączy się nawet przez telemost. To lekceważenie państwa gospodarza – dodaje w rozmowie z tvp.info poseł Wziątek"
za tvp.info
Wygląda, że NATO już wie, jak to było w Smoleńsku. Rasmussen nie ma ochoty bawić się w dyplomację i tracić czasu na szczerzenie zębów do Polaków. Musi nam wystarczyć zbliżenie z Moskwą. Mam wrażenie, że historia zatacza koło. Może już czas na nowy Układ Warszawski?


Komentarze
Pokaż komentarze (102)