Ufka Ufka
1670
BLOG

Panu Gadowskiemu w odpowiedzi

Ufka Ufka Polityka Obserwuj notkę 43

Nie wiem jak reszta - ja notkę pana Gadowskiego odczytałam chyba prawidłowo - przekonajcie mnie, że warto głosować na PIS...tzn ja i tak będę ale inni?
Nie ma sensu przekonywać przekonanych, warto sięgnąć po tych niezdecydowanych - iść czy nie iść na wybory?
Sięgnę może po przykłady z życia wzięte - co prawda jeden z polityków na PW pouczał mnie, ze polityka to nie życie rodzinne,jednak trwam przy swoim - to politycy układają listy, ale to zwykli ludzie głosują.
Tak, PIS przegrał poprzednie wybory, ale to nie dlatego, że stracił wyborców - po prostu PO sięgnęła po młodych,zwykle nie chodzących. Kto jej w tym pomógł widać dzisiaj jak na dłoni - rozliczne fundacje, organizacje bezwstydnie się tym chwalą.
Drugi raz ten numer nie przejdzie - właśnie wśród młodych PIS ma teraz duże wzięcie.
Dlaczego?
Mam wrażenie, że poprzednio PIS jawił się jako nudny, zrzędliwy mąż. Chciał coś od Polaków a Platforma mówiła - przecież jest tak pięknie, można się bawić,a pieczone gołąbki same nam wpadną do gąbki. Teraz wszyscy domagają się od PISu konkretów - gdzie byli, kiedy leciały spoty o doskonale wyposażonych szpitalach, wspaniale zarabiających nauczycielach? Gdzie byli, kiedy Tusk oskarżał PIS o ofiary na drogach?
A teraz mamy co mamy - wspaniały partner do zabawy mówi nam - nie mam forsy, kryzys.Trochę kupiłem błyskotek, ale teraz moja droga musimy spłacać kredyty. A właściwie ty musisz. Zabawy też zbytniej nie było, no chyba, że te wszystkie zabawne zawołania typu bydło, watahy kogoś rozbawiły do "bulu". Wielu ich chyba nie było sądząc po poparciu PAlikota.
No więc człowiek instynktownie chce wrócić do poprzedniego - nudnego zrzędy.Bo już nie chodzi o zabawę, chodzi o życie. Nie napiszę, że głód zagląda w oczy, bo to byłoby nadużycie - chociaż oczywiście i takie rodziny w Polsce są. Ale nawet te lepiej uposażone mają kłopoty - z czynszami, z kredytami, z komunikacją. Firmy nawet już nie czekają na nowe drogi - rozjeżdżają te stare.Rząd kombinuje jak może, a zwłaszcza Vincent Bez Pesela - jak jeszcze można obywatela oskubać?
Czy po wygraniu przez PIS wszystko się zmieni jak po machnięciu czarodziejską różdżką? Pewnie nie, ale czy wyborcy w ten sposób rozumują? Nie, pamiętają, że jednak im było lepiej.Pamiętają, że Kaczyński miał nieprzemyślane decyzje personalne, ale jednak reagował szybko. Premier Tusk w imię "partyjnej jedności" trzyma kurczowo na stanowiskach nieudaczników typu Klich czy Grabarczyk.Już wszyscy też zapomnieli - zamiast Klicha miał być pan Zdrojewski, ale - znowu z przyczyn partyjnych musiał zostać odsunięty na boczny tor.
No i jeszcze jedno - bardzo ważne jak dla mnie. Nie uważam,że każdy nominat PISu to cudowne dziecko i wzorzec z Sevres moralności.Nie mam wielkich złudzeń co do polityków. Ale pisowcom wszyscy będą patrzeć na ręce.I to jest gwarancją, że będą musieli się starać - oni też to wiedzą - taryfy ulgowej nie będzie.

  PS Cuda!  Wg Salonu notka mi się nie zapisała, a jest! A inne zniknęły. Jest jeszcze sprawiedliwość na tym świecie:))

Ufka
O mnie Ufka

Ufka we własnej osobie :) Skąd czytacie A tyle czyta teraz :) / " /> Złota myśl RRK PSL nie musi - PSL CHCE! Nie opuszcza się zwycięzcy - co najwyżej można się z nim targować i więcej uzyskać. A co ma PiS do zaoferowania PSL? Swoją nędzną koalicję z SLD? Odpowiedz sobie sama - czy lepiej dzielić łupy na trzy, czy na dwa?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (43)

Inne tematy w dziale Polityka