Nie cierpię aktorstwa w polityce. I nie przypominajcie mi Reagana, bo on nie mieszał ról - jak był aktorem to grał.Jak był politykiem to nie grał co chwilę innej roli.
Aktorem - i to marnym - jest Premier i Vincent bez Pesela.Nie oglądałam wczorajszej "debaty" bo miałam co innego do roboty, a z góry wiedziałam co będzie.No i się nie zawiodłam - the best off pokazano wieczorem.
Miłościwy Donald zamiast mówić o finansach i gospodarce darł się na Kaczyńskiego. Sama jestem cholerykiem i potrafię zrozumieć polityka, który prowokowany czyimś wystąpieniem wybucha, choć nie powinien. Ale Donald darł się na zimno - licząc na to, że sprowokuje Prezesa. Ale to już nie działa - nawet choleryk po pewnym czasie się uczy - polityk uczy się szybciej.Premier liczył, że Kaczyński wskoczy na mownicę i coś chlapnie a w serwisach będzie się mieliło właśnie to chlapnięcie, a nie miałkośc wystąpienia Premiera.
Vincent bez Pesela już dawno pokazał, że jest drugi ( a może pierwszy?) po Premierze. Chłoszcze opozycję jeszcze boleśniej zamiast zająć się swoją działką, czyli finansami.Lubię porównania życiowe. Co byście powiedzieli o idiotce, która żyje bez ślubu z żonatym a on ze wspólnego konta doposaża gniazdko małżeńskie? Bo tak własnie jest z Vincentem - chociaż jest ministrem finansów w Polsce kupuje ( i jak sądze płaci podatki) mieszkania w Anglii i tam czmychnie kiedy romans z konkubiną go znudzi.
Vincent też aktor - widzieliście go w TVN24? Na mównicy zawsze toczy pianę, tu milutki i miękki jak kociątko.
A już nie tylko w TokFm zmiana. Wczoraj w Faktach żarty z PO ( użyto do tego nowych nabytków - pani Kluzik i Arłukowicza), potem Kołodko - przecież można było domyśleć się co powie o polityce finansowej rządu!
No i na koniec - ale to już jego zasługa - Poręba! Zarzucił Olszewskiego liczbami, tamten zapomniał języka w gębie, nawet nie był w stanie wydukać ile wynosi w Polsce CIT!
PS Jak widać PR-owcy uznali tez, ze Premier dał plamę. Wypchnęli go dzisiaj i dodatkowo się wygłupia!
Nie ma chleba, chce igrzysk!
Ufka we własnej osobie :)
Skąd czytacie
A tyle czyta teraz :)
/
" />
Złota myśl RRK
PSL nie musi - PSL CHCE! Nie opuszcza się zwycięzcy - co najwyżej można się z nim targować i więcej uzyskać. A co ma PiS do zaoferowania PSL? Swoją nędzną koalicję z SLD? Odpowiedz sobie sama - czy lepiej dzielić łupy na trzy, czy na dwa?
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka