Przyzwyczaiłam się, że pod telewizor trzeba kłaść szmatę, kiedy Pan przemawia. Ale dzisiaj Pan próbuje straszyć. Już raz Pan to robił, ale dzisiaj to już nie działa. Pan Maliszewski komentuje Pana wystąpienie - chyba sobie wymyślił ten komentarz przed wystąpieniem Premiera. Opowiada, że Platforma nie mówi o przeszłości, tylko o przyszłości. Ale o jakiej? O zatykaniu biało-czerwonej na ruinach? Na jakich ruinach? Prezes mówi o gabinetach stomatologicznych w szkołach, o uproszczeniu podatków a Pan o czym? O wojnie?
No, chyba, że Pan faktycznie straszy - jak PIS wygra w wyborach przy pomocy zaprzyjaźnionych mediów nie zostawimy kamienia na kamieniu! Zrobimy wszystko, aby Unia nie dała nam ani grosza itd itp. No to proszę to powiedzieć otwartym tekstem - nie wszyscy wyborcy są lotni.
Tylko czy Pan ma coś do powiedzenia w tej Unii? Nie powiem, aby mnie to cieszyło - bo chciałabym aby Polska była szanowana - wszystko jedno kto jest u władzy. No a teraz podobno polska prezydencja - a Pan gdzie? W trzecim rzędzie sterczy czuprynka? Nie zapraszają nigdzie?
Chwali się Pan Orlikami, obiecuje, że obniży - kiedyś, może - VAT do 22%. A kto go podniósł? Nie Pan? Już Testigo napisał o kozie, może parę rzeczy Panu się uda poprawić z tych, które Pana rząd sp...ł.
Musiałam wyjść na chwilę po Pana występie - wracałam koło nie, nie Orlika - koło pięknego stadionu szkolnego - ogrodzonego, z kamerami. Musi Pan go widzieć, bo jest naprzeciw Sejmu.
Jest puste - bo przecież nie ma pieniędzy aby go otworzyć po godzinach lekcyjnych dla dzieci - ktos musiałby na tym boisku ich pilnować. Na "Pana" Orlikach podobno jest cudownie - prysznice z ciepłą wodą itp. Czy one też będą zamykane?
Czy tiry będą wybierać drogi lokalne, bo autostrady będą drożeć i drożeć?
Niech Pan nas nie straszy PISem - Pan jest jak Jonasz, przynosi nieustannego pecha!
A ja? Ja dzisiaj idę najpierw do Katedry a potem pod Pałac. I mam jedno wielkie i parę małych marzeń.
To wielkie jest oczywiste - za miesiąc, 10 października chciałabym razem z innymi witać pod Pałacem Premiera Kaczyńskiego - po wygranych przez PIS wyborach.
A te małe marzenia?
Przed chwilą skończył przemawiać pan Napieralski - mam nadzieję, że "jego" SLD otrzyma jednocyfrowy wynik.
A pan Miller Nie Mogący Skończyć ( to chyba się leczy?) dostanie czerwoną kartkę od wyborców. Razem z Kurczukami i Dyduchami. A pani Szyszkowska wejdzie do Sejmu - bo i SLD może mieć ludzką twarz.
A Platforma?
Postanowiła stracić mandat senatorski w Krakowie - bo nawet wyborcy PO zadrży ręka aby poprzeć pana Klicha.
Co z tego, że schowaliście Niesiołowskiego? On i tak będzie na waszej liście i mam nadzieję, że także dostanie wyborcze baty.
Nie będę ciągnąć listy - mam jeszcze kilku pewniaków. Inni też mają.
No i jeszcze jedno panie Tusk! Do wyborów miesiąc a mnie jest trudno znaleźć listy waszych kandydatów! Ja już wiem na kogo będę głosować - tym razem PIS sprawiło mi frajdę - kobieta na senatora! Pani Anna Chodakowska - a od was kto? Na waszej stronie wszystko, tylko nie listy kandydatów! Poprawcie się - bo chciałabym zobaczyć kto, gdzie i dlaczego!
Ufka we własnej osobie :)
Skąd czytacie
A tyle czyta teraz :)
/
" />
Złota myśl RRK
PSL nie musi - PSL CHCE! Nie opuszcza się zwycięzcy - co najwyżej można się z nim targować i więcej uzyskać. A co ma PiS do zaoferowania PSL? Swoją nędzną koalicję z SLD? Odpowiedz sobie sama - czy lepiej dzielić łupy na trzy, czy na dwa?
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka