Już w czasie konferencji Premiera czułam coś przez skórę ( pani Leonardo - ja też umiem czytać między wierszami!), że są niejakie wątpliwości w sprawie odwołania generała Parulskiego. Premier wyraził się tymi słowy - zależy, kto zostanie przedstawiony jako następca Generała. No, kuriozum jakieś:)) Chyba odwołać można zawsze, a co najwyżej powołać kogoś jako p.o. i szukać dalej?
No i się potwierdziło. Prezydent wyraził ubolewanie, że wniosek został złożony przed posiedzeniem Krajowej Rady Prokuratorów. Proponuje mediacje. Z kolei Premier proponuje zmiany w ustawie o prokuratorze.
A biedny Seremet siedzi na Komisji. No już nie siedzi:))
1217
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (41)