Ultima Thule
Triada wolności: WOLNOŚĆ - NARÓD - TRADYCJA
2 obserwujących
8 notek
7842 odsłony
  691   2

wRealu24 - gasnąca nadzieja (opus non finis)

Ultima Thule
Ultima Thule
Gdy 7 lat temu wRealu24 zdobywało przebojem rynek polskich mediów niezależnych wiedziałem, że jest to game changer dla polskiego życia społeczno-politycznego. Jednak po latach pojawiły się rysy na monolicie. Ten artykuł je omawia i prezentuje metody poprawy.

Janusz „UFO” Zagórski.

To człowiek, który uważa, że na Ziemi są kosmici oraz robi wywiady z ludźmi, którzy mają bezpośredni kontakt z kosmitami w całej galaktyce. Robi to z taką miną, jakby rozmawiał o dzisiejszej pogodzie lub o wiadomościach lokalnych z jakiejś gminy. Organizuje wydarzenia Harmonia Kosmosu, gdzie bardzo silne są treści anty-katolickie, anty-chrześcijańskie. Jest to środowisko, w którym są pseudo-lekarze (zwani "doktorami") Zięba i ZOMOwiec Czerniak. To to środowisko promuje UBeckie RZYGOWINY Wielkiej Lechii. To tam promowany jest antypolski prymityw Olszański. Takiego człowieka wpuszcza się do studia i dziennikarz nie zadaje pytania o te sprawy, tylko pozwala mu reklamować swoje antypolskie projekty!

„Prezydent” Korab-Karpowicz.

Tutaj to ja już nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać. Zaproszenie człowieka specjalnej troski, który tytułuje się "prezydentem Polski", który to tytuł uzyskał od osoby tytułującej się "królem Polski" i który tego "króla" w bezpośredniej rozmowie tytułuje "Wasza Wysokość". I to nie wygląda mi na kabaret. Ten człowiek naprawdę wierzy w to, co robi. I znowu w tym środowisku "królów" i "prezydentów", które przypomina oddział specjalny szpitala psychiatrycznego odnajdujemy te same treści: UBeckie RZYGOWINY Wielkiej Lechii, ZOMOwca Czerniaka, Olszańskiego, anty-katolicyzm. A także uwielbienie dla Rosji, ZSRR i PRL oraz dla systemów totalitarnych. I nawet bym zrozumiał zaproszenie go do studia, ale dlaczego redaktor nie zadał mu kilku trudnych, merytorycznych pytań? Rolą dziennikarza jest DOCIEKAĆ. Tego mi w tym wywiadzie zabrakło.

Ale wydarzyło się coś jeszcze gorszego! Otóż Karpowicz wykorzystał okazję, aby wypromować swoją "partię". Partię, do której szuka chętnych organizatorów. Aby zostać ważnym przedstawicielem partii tego obłąkanego człowieka wystarczy napisać o sobie "kilka zdań" i "podać numer telefonu". To oznacza, że gdyby ta partia powstała, to nie byłoby wiadomo, kto za nią stoi. W przypadku KONFEDEREACJI mamy ludzi sprawdzonych przez DEKADY działalności. Ludzi, których życiorys jesteśmy w stanie odtworzyć na podstawie publicznie dostępnych informacji z rozdzielczością MIESIĘCZNĄ na przestrzeni 10-20-30 lat ! A tutaj jakiś pajac próbuje wstawić naród Polski na minę składającą się z przypadkowych ludzi z ulicy! To byłaby taka sama katastrofa, jak z 1Polska Konrada Daniela.

INWESTOWANIE.

Naganianie do różnego rodzaju inwestycji lub przynajmniej promowanie produktów z tzw. „półświatka finansów”. Chodzi o kryptowaluty lub podejrzane operacje na rynkach finansowych. Przestrzegałem Redakcję już dawno przed tego rodzaju promowaniem "wolności finansowej". Niestety, co jakiś czas pojawiają się rozmowy z ludźmi promującymi swoje finansowe geschefty. Można się spierać co do ich formalnej legalności (ci ludzie wiedzą, jakich terminów używać, żeby nie podpaść pod prawo karne finansowe), ale dla mnie moralnie to są CYNICZNE KANALIE. I takich ludzi pokazuje wRealu24 BEZ KOMENTARZA. Bez merytorycznego rozłożenia bredni tych ludzi na czynniki pierwsze.

„Złożowy” Tytko.

Ten obłąkany na tle złóż człowiek nie ma wykształcenia ani doświadczenia geologicznego. Był DYREKTOREM KOPALNI. Kto zna branż, ten wiem że taki człowiek nie zajmuje się żadną geologią. Od tego jest geolog. Tytko twierdził, że "na studiach miał zajęcia z geologii". Prawdziwy geolog to ma 20 lat doświadczenia zawodowego i dziesiątki specjalistycznych szkoleń, a nie "zajęcia na studiach". Tytko ściągnął z internetu jakieś opracowanie na temat złóż, ale nikt nie zadał mu pytania o to, jak te dane rozumieć. A przecież wiele złóż z różnych przyczyn nie nadaje się do eksploatacji. Co z tego, że mamy złoża warte 3 TRLIARDY, których wydobycie kosztowałoby 10 TRYLIARDÓW? Byle planetoida ma ogromną ilość minerałów, ale eksploatacja minerałów w kosmosie jest niemożliwa i nie będzie możliwa nawet za 1000 lat.

Jeżeli zapraszamy do studia Tytkę, to powinniśmy mu zadać pytania o ekonomiczny sens eksploatacji tych złóż. Nikt takiego pytania nie zadał.

Kolejna rzecz to ABSURDALNY pomysł stworzenia "spółki narodowej" posiadającej wszystkie złoża. Spółka ta miałaby je eksploatować i zyski w postaci dywidendy przekazywać każdemu Polakowi. Organizacja spółki byłaby taka, jak podział administracyjny: powiatami. Każdy powiat ma swoją część tej spółki, a mieszkańcy powiatu głosują na Walnych Zgromadzeniach. Tylko kompletny IDIOTA lub 5-letnie dziecko mogło wymyślić taki idiotyczny pomysł na spółkę. Tytko tym pomysłem kompletnie się skompromitował, ale problem polega na tym, że mało ludzi rozumie mechanizmy działalności gospodarczej i sposób działania spółek. Po tym można stwierdzić jedno z całą pewnością: tak, Tytko musiał być kiedyś dyrektorem kopalni. Bo dyrektorzy kopalni i działalności normalnych spółek nie mają pojęcia.

Lubię to! Skomentuj19 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale