8 obserwujących
160 notek
160k odsłon
  206   0

Kuzyn czyha na Giertycha

...wszechkońskie żale z wora



Podsumowując ten rok, zwracam się do Jarosława Kaczyńskiego i do pana Zbigniewa Ziobry. Panowie chcieliście mnie zabić. Chcieliście mnie zabić publicznie, politycznie, moralnie. Chcieliście pozbawić mnie zdrowia, wolności, a być może życia. Ja nie pałam żądzą zemsty. Myślę, że zło, które chcieliście uczynić, myślę w jakiś sposób do was trafi, albowiem tak zawsze jest jeżeli człowiek nie żałuje za swe czyny, a wy nie żałujecie, to zło, które wyrządził trafia do niego. Myślę nadto, że Rzeczpospolita, której przez całe życie starałem się służyć, tak jak rozumiałem jako poseł, minister, później płacący skrupulatnie podatki adwokat, Rzeczpospolita oceni kiedyś ten wasz czyn i surowo go ukaże, bo sprawiedliwość tego wymaga.

Czyli:

Podsumowując ten rok i inne zwracam się do tych, którzy słuchać mnie jeszcze chcą i zaufania do mnie mają odrobinkę chociaż, a końską wiarę mam, że gdzie(ś) oni są. Kto mi ufa niech skacze tak jak ja. Zwracam się więc do was. Mój kuzyn Jarek jest ciągle zły. Wór mi już uszył i nad jeziorem czeka. Psa chciał mi zabić, ale go uspokoiłem (psa). A podatki płaciłem. Wszechbiedną ofiarą (kuzyna) jestem. Kto mi wierzy - hop, hop, hop. Tak bardzo się s(ta)rałem, a on teraz nie chce mnie.

To byłem ja - Wszechbułanekromanek.





Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale