Refleksja na dziś
Blog jak blog. O wszystkim i o niczym
6 obserwujących
88 notek
58k odsłon
  72   0

Ekologia polityczna

No to mamy tragedię ekologiczną. Bardzo poważne zanieczyszczenie rzeki doprowadziło do masowej śmierci zwierząt żyjacych w ekosystemie Odry.

No to mamy tragedię ekologiczną. Bardzo poważne zanieczyszczenie rzeki doprowadziło do masowej śmierci zwierząt żyjących w ekosystemie Odry. Niestety ten poważny temat został natychmiast zamieniony na nap.... polityczną sprowadzającą się do tego, kto bardziej "nasikał do rzeki" Tusk, czy Kaczyński. 

Władza niestety przespała temat i za późno zaczęła reagować, za co już poleciały głowy i mam nadzieję, że polecą następne. Opozycja ma swoje 5 minut i wali w rząd jak w bęben. Tyle tylko, że mam wrażenie, że ważniejsza jest dla nich permanentna krytyka łącznie z rozpowszechnianiem niesprawdzonych informacji, niż rozwiązanie problemu. Nie, żeby opozycja od tego była, ale w innych dziedzinach przynajmniej pojawiają się jakieś głosy, mówiące o jakimkolwiek rozwiązaniu problemu. Tutaj mamy merytoryczną ciszę.  Cały spór został sprowadzony do tego, czy w wodzie jest rtęć czy jej nie ma. Trwa też intensywne poszukiwanie winnych.

Niestety cała ta polityczna naparzanka będzie miała fatalny skutek. Bo może się okazać, że nie ma jednego winnego zanieczyszczenia. Oczywiście jest pewna szansa, że znajdziemy tego .... co wpuścił syf do rzeki, ale równie prawdopodobne jest, że zanieczyszczenie jest pochodną niskiego stanu wody w rzece. Czyli, że winni są wszyscy, którzy swoje syfy wpuszczają bez oczyszczenia i na lewo. A niestety, jak wszyscy są winni, to nikt nie jest winny. 

Zresztą nawet jeżeli znajdziemy tego gościa, to nie zmieni zbytnio naszej sytuacji. Bo straty środowiskowe już są olbrzymie, a ewentualna kara finansowa, czy zamknięcie pojedynczego zakładu nic tutaj nie zmieni. Bo niestety trucie wody jest zjawiskiem powszechnym. Robią to i przedsiębiorcy i prywatni ludzie. Ochrona wody i mandaty nakładane na trucicieli też są śmiesznie małe. Podobno* łączna kwota mandatów nałożonych przez ostatnie kilka lat jest mniejsza niż nagroda wyznaczona za złapanie sprawcy. Kwota ta jest też wielokrotne mniejsza, niż np kary nakładane na instytucje za nieprzestrzeganie RODO. 

To wszystko nie napawa optymizmem. Nasza sytuacja hydrologiczna jest kiepska, nasze zasoby wody są małe i w dodatku nie potrafimy zadbać o to, czym dysponujemy. Potrzebujemy naprawdę mądrych projektów ekologicznych zabezpieczających nasze zasoby wodne, a nie ekologii politycznej. 

* Gdzieś o tym czytałem ale nie mogę namierzyć linka. 

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości