127 obserwujących
810 notek
863k odsłony
  526   0

PLATON CZYTANY PRZEZ SIMONE WEIL JAKO PRZYGOTOWANIE EWANGELII


 

Trzeba próbować przeniknąć w głąb, czepiając się wskazówek, często bardzo nikłych, zbierając w jedno teksty rozproszone.


 

Moja interpretacja: Platon jest mistykiem autentycznym, a na­wet ojcem mistyki zachodniej (...)


 

2. STWORZENIE, CZYLI TIMAIOS


 

PLATON, Timaios 28a, 28b: Wszystko, co powstaje, ma nie­uchronnie twórcę, bo jest całkowicie niemożliwe, żeby było two­rzenie bez twórcy. Kiedy artysta spogląda na to, co jest wieczne i identyczne z samym sobą, i kiedy posługując się tym jako mo­delem odtwarza jego istotę i świetność, wtedy dokonuje się nie­uchronnie coś doskonale pięknego. Kiedy spogląda na to, co prze­mija, jeżeli jego model przemija, to, co powstaje, nie jest piękne.


 

SIMONE WEIL: Linie bardzo ciemne, kiedy nie ma się klucza, jasne, kiedy się go ma. Ten klucz to fakt, że Platon tworzy teorię twórczości artystycznej i twórczości boskiej przez analogię. Ana­logia dobrze wybrana, jeżeli dowodem boskiego pochodzenia świata jest jego piękno. Dlaczego ten obraz jest bardziej usprawiedliwiony niż obraz zegara? Bo dzieło sztuki, tak jak poznanie, jak miłość, zawiera  n a t c h n i e n i e.


 

Te linie zawierają kompletną teorię twórczości artystycznej, teorię doświadczalną. Jeśli artysta usiłuje naśladować albo przed­miot zmysłowy, albo fenomen psychologiczny, uczucie etc. robi dzieło przeciętne. W twórczości najwyższego rzędu, uwaga artysty jest skierowana w stronę milczenia i pustki; z tego milczenia i z tej pustki zstępuje natchnienie, które się rozwija w słowa albo w formy. Model jest tutaj źródłem transcendentnej inspiracji(...)


 

Gdy się porównuje świat do dzieła sztuki, nie tylko akt tworzenia, ale także Opatrzność jest porównana do natchnienia artystycznego. Tzn., że w świecie, tak jak w dziele sztuki, jest celowość bez żad­nego wyobrażalnego celu. Wszystkie produkcje ludzkie są organi­zowaniem środków do określonych celów, z wyjątkiem dzieła sztuki, w którym jest organizowanie środków, jest niewątpliwa celowość, ale gdzie nie można uchwycić żadnego celu. W pewnym sensie cel nie jest niczym innym, jak zespołem użytych środków; w innym sensie cel jest całkowicie transcendentny. Dokładnie tak samo jest ze światem i jego biegiem, którego cel jest nieskończenie transcen­dentny i niewyobrażalny, ponieważ jest nim sam Bóg. Sztuka jest więc jedynym terminem prawowitego porównania. Co więcej, tylko to porównanie prowadzi do miłości. Używa się zegarka nie kochając zegarmistrza, ale nie można słuchać z uwagą doskonale pięknego śpiewu nie kochając autora pieśni i śpiewaka. I nawzajem, zegar­mistrz nie musi kochać, żeby wykonać zegar, podczas gdy twórczość artystyczna nie jest niczym innym jak miłością.


 

PLATON 30a: Powiedzmy teraz dla jakiej przyczyny kompozytor skomponował wszystko, co powstaje i ten świat. Był dobry, a w tym, który jest dobry, w żadnym wypadku, w żaden sposób, nigdy nie ma zawiści. Będąc bez zawiści, chciał, żeby wszystkie rzeczy sta­wały się jak najpodobniejsze do niego samego(...)


 

31b: Trzeba powiedzieć, że ten świat jest bytem żywym, który ma duszę, który jest bytem duchowym i że naprawdę został takim zrodzony przez Opatrzność Boga.


 

Na wzór którego z bytów żyjących stwórca go stworzył?(...) Świat jest całkowicie podobny do istoty żywej, której wszystkie inne — rozpatrywane indywidualnie lub według gatunków — są częściami. Ten byt zawiera w sobie wszystkie duchowe byty żyjące, tak jak świat zawiera w sobie nas i wszystkie widzialne zwierzęta. Do tego bytu najpiękniejszego z bytów duchowych, absolutnie dosko­nałego pod każdym względem, Bóg chciał upodobnić żywy byt widzialny, mający wewnątrz siebie wszystkie byty żywe, podobne mu naturą(...) Aby ten świat dzięki swej jedności był podobny do najdoskonalszej istoty żywej, Stwórca nie stworzył dwóch światów, ani ich nieskończonej ilości, tylko ten jeden świat, syna jednorodzo-nego, który był, jest i będzie,


 

34c: Bóg stworzył duszę pierwszą i starszą od ciała ze względu na pochodzenie jej i dzielność, żeby rozkazywała mu jako pani i żeby ono było jej posłuszne.




 

S. WEIL: Platon, kiedy mówi świat lub niebo, chce powiedzieć naprawdę Dusza Świata; tak jak kiedy nazywamy przyjaciela jego imieniem mamy na myśli jego duszę, a nie ciało. Ten byt, który Platon nazywa Duszą Świata, jest jedynym Synem Boga; Platon mówi: „jednorodzony" tak jak św. Jan. Widzialny świat jest jego ciałem. To nie implikuje żadnego panteizmu; nie jest on w widzial­nym świecie, tak jak nasza dusza nie jest w naszym ciele. Platon mówi to wyraźnie gdzie indziej. „Dusza Świata jest nieskończenie większa niż materia, zawiera materię i obejmuje ją ze wszystkich stron...” Została zrodzona przed światem widzialnym, przed po­wstaniem czasu, jest zatem odwieczna. Rozkazuje światu material­nemu, jak pan niewolnikowi. Zawiera w sobie substancję Boga zjednoczoną z pierwiastkiem materialnym.(...)

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale