1 obserwujący
32 notki
22k odsłony
  636   0

Kulczyk: Zamiast ratować Grecję UE powinna postawić na Afrykę

Ratowanie Grecji kosztowało 340 miliardów euro. Czy warto wydawać tak duże pieniądze w imię europejskiej solidarności? Jan Kulczyk twierdzi, że nie. – Za pieniądze wydane na walkę z greckim kryzysem można by rozkręcić gospodarkę całej Afryki – mówił. – Czas przestać mówić o europejskiej solidarności. Ważniejszy od niej jest rachunek ekonomiczny.

Kulczyk podkreślał, że w państwach afrykańskich coraz więcej pieniędzy inwestują Chińczycy, a pogrążona w kryzysie Europa tego nie zauważa. – Jesteśmy skupieni wyłącznie na własnych problemach, a świat zmienia się błyskawicznie – mówił. – Za trzydzieści lat liczba mieszkańców Afryki osiągnie dwa miliardy. To jest ogromny potencjał, wielki rynek zbytu, którym mało kto się w Europie interesuje, bo zbyt wiele mówimy o naszej odpowiedzialności wobec świata, a zbyt mało o naszych szansach na rozwój.

Z Kulczykiem częściowo zgodził się były prezydent Niemiec Horst Köhler.– Średnia wieku w Afryce wynosi obecnie piętnaście lat – mówił. – Jeśli za jakiś czas ci ludzie nie znajdą pracy, to będziemy mieli ogromny wzrost migracji. To się może skończyć katastrofą.

W opinii Köhlera polityka rolna Unii Europejskiej jest głęboko niesprawiedliwa. - Afrykańczycy nie mogą eksportować swojej żywności, bo europejskie cła są zbyt wysokie - tłumaczył. - Światowy handel potrzebuje uzdrowienia. Powinniśmy stawiać na etyczne rozwiązania. Afryki nie trzeba pouczać. Należałoby jej raczej przestać przeszkadzać. Były Niemiecki prezydent podkreślał jednak, że wybór między ratowaniem Grecji i otwieraniem się na nowe rynki jest fałszywą alternatywą.

Jednoznacznie przeciwko orientacji na Afrykę opowiedział się prowadzący debatę Janusz Reiter, dyrektor Centrum Stosunków Międzynarodowych. Rzeczywistość jest taka, że państwa europejskie są ze sobą bardzo silnie powiązane gospodarczo – mówił. –Jak możemy zacząć działać globalnie w takiej rzeczywistości?

Reitera wsparła Danuta Hübner,pierwszy polski komisarz w Unii Europejskiej i posłanka do Parlamentu Europejskiego.– Jakie szanse mają polscy przedsiębiorcy w Nigerii? – pytała.– Nie znają tamtejszych stosunków . Pewniejsze jest inwestowanie w Europie. Podkreślała również, żeobawia się bliskiej integracji małych regionów. Nie powinniśmy stawiać na ścisłą współpracę państw Europy Środkowo-Wschodniej, tylko pogłębiać ogólnoeuropejską solidarność – tłumaczyła. – Nie jest ona jednak celem samym w sobie, tylko narzędziem do utrzymania pokoju, stabilności i wzrostu na całym kontynencie. 

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale