I słusznie. Nie żebyśmy go żałowali – o środowiskach filmowych – i generalnie “artystycznych” – zdanie mamy jak najgorsze.
Ale tzw. konstytucja RP stwierdza, że ekstradycja obywatela RP jest zakazana – co powinno kończyć dyskusję.
Niestety – to by było za proste. W przeszłości sądy polskie wydawały zgodę na ekstradycję obywateli polskich – nie przejmując się tym, że konstytucja tego – czarno na białym – zakazuje.
Po pewnym czasie uznano, że bimbanie sobie z prawa przez sądy podkopuje prawo i do konstytucji dopisano poprawkę: Ekstradycja obywatela polskiego jest zakazana z wyjątkiem wyjątków. I wyliczono parę wyjątków. Że czyn za który ma podlegać ekstradycji musi być karalny w świetle prawa polskiego i tym podobne.
Czyn, którego dopuścił się Polański jest karalny w Polsce – ale dawno już uległ przedawnieniu.
My, Wielki Wódz uważamy, że lepiej jest odpuścić Polańskiemu aby nie stworzyć precedensu i w przyszłości móc odmówić wydania obywatela polskiego ściganego za granicą za to – że na przykład – oświadczył, że Mahomet był bandytą, mordercą, złodziejem, gwałcicielem, handlarzem niewolników i fałszywym prorokiem – co w postępowych krajach niedługo będzie karalne. Jak “mowa nienawiści” lub coś takiego.
Politycy z PiS odgrażają się, że będą próbować Polańskiego wydać i tak. Radzimy im: Zamiast wyżywać się na Polańskim – zapudłujcie sędziów, któzy wydawali zgodę na ekstradycję obywateli polskich – pomimo konstytucyjnego zakazu. Ci ludzie powinni gnić w kryminale.
Inne tematy w dziale Polityka