Polska firma ochroniarska chce wysłać stu ochroniarzy do Jerozolimy, by pomagali izraelskim żołnierzom patrolować ulice.
To błąd. Co konkretnie chcą zwojowac ci polscy ochroniarze – nie znając ani arabskiego ani hebrajskiego? Jak wyobrażają sobie, że poproszą kogoś o pokazanie dokumentów? Po polsku? Tylko wpakują się w jakieś kłopoty i obie walczące strony – tak Izraelczycy jak i Arabowie – będa mieli do Polski pretensje.
Gdzie dwóch się bije - tam trzeci też może oberwać.
Rząd RP powinien interweniować i nie dopuścić do tego aby tam pojechali. Od wojen izraelsko arabskich Polska powinna się trzymać z daleka. Izrael sobie poradzi sam, bez stu polskich ochroniarzy.
Inne tematy w dziale Polityka