Miał miejsce wielki zamach terorrystyczny w Paryżu. Nie znamy jeszcze wielu szczegółów – ale wiemy już jedno. Wiemy, że najdalej jutro znajdzie się polityk lub komentator który ogłosi zaklęcie:
“Nie możemy w tej sytuacji zamknąć granic dla dalszej imigracji muzułmańskiej. Musimy kontynuować politykę otwartych drzwi. Gdybyśmy teraz zdecydowali sie na zamknięcie granic – to byłoby zwycięstwo terrorystów“.
Jest wieczór naszego czasu w Arizonie. W Europie środek nocy. Ale już za parę godzin, o świcie, z europejskich telewizorów posypią się komentarze polityków i ekspertów. Nie wiemy, który z nich wypowie magiczną frazę, którą przytoczyliśmy powyżej – ale wiemy, że ktoś to powie. A media zaczną powtarzać: Nie możemy się bronić bo wtedy terroryści wygrają, nie możemy się bronić… nie możemy….
Jak Państwo sądzicie – kto to powie jako pierwszy? Kanclerz Merkel? Prezydent Hollande? Papież Franciszek?
A kto jako pierwszy napisze coś podobnego w prasie polskiej?
Inne tematy w dziale Polityka