NRA – to informacja dla tych któzy nie wiedzą – National Rifle Associacion – czyli Narodowy Związek Strzelecki – czyli taka masowa amerykańska organizacja zajmująca się obroną powszechnego prawa do posiadania broni.
Dla lewackiej hołoty wszelkiej maści NRA stanowi uosobienie absolutnego zła. Dla milionów patriotycznych Amerykanów NRA jest gwarantem ich swobód obywatelskich.
W niekończących sie dyskusjach czy zakazać posiadania broni NRA nieodmiennie powtarza argument: jeżeli wprowadzicie zakaz – to przestępcy go zignorują. Zakaz uderzy tylko i wyłącznie w zwyczajnych obywateli. Skutek będzie taki, że jedynymi ludźmi mającymi broń – będą przestępcy. Czyli bandytyzm – wzrośnie.
Lewacy nie chcą słuchać. Ale po zamachach we Francji nawet lewacki Washington Post – nie wprost – przyznał, że NRA ma rację publikując artykuł o problemie broni palnej we Francji.
Francja ma surowe prawo regulujące dostęp do broni. Mimo to zdobycie kałasznikowa jest – jak widać na przykładach – dziecinnie proste. Gorzej: rewizje po zamachach wykazały, że w skrytkach islamistów były nie tylko karabiny – ale i granatnik przeciwpancerny.
W 2012 władze szacowały, że w rękach prywatnych znajduje się co najmniej 30 tysięcy sztuk nielegalnej broni. Ta liczba gwałtownie rośnie z roku na rok.
Skąd się ta broń bierze? Oczywiście – z przemytu z Bliskiego Wschodu i Bałkanów. Ocenia się, że terenie ex-Jugosławii pozostało około 6 milionów sztuk broni w rękach prywatnych. Nielegalnej i nigdzie nie zarejestrowanej, której przemycenie do strefy Schengen jest dziecinnie proste.
Jedyni ludzie we Francji, którzy broni mieć nie mogą – to zwyczajni uczciwi Francuzi, którzy chcą być w stanie sie bronić. Państwo francuskie robi wszystko aby ich rozbroić.
NRA ma rację.
Inne tematy w dziale Polityka