Rzepa donosi, że w Brukseli pojawił się pomysł powołania europejskiej straży granicznej, niezależnej od rządów narodowych:
Bruksela chce przejąć kontrolę nad granicami.
Europejska straż graniczna miałaby zastąpić działającą dziś w Warszawie agencję Frontex, której kompetencje są bardzo ograniczone. Nowe instytucja miałaby natomiast własne oddziały do kontroli granic, własny sprzęt. O jej użyciu decydowałaby Komisja Europejska a kraj, na terenie którego miałaby działać nie mogłyby tego jednostronnie zablokować.
Kto jest autorem pomysłu?
Pomysł wyszedł od Francji i Niemiec.
Przypomnijmy więc: Obecny kryzys imigracyjny został spowodowany przez nieodpowiedzialną politykę Niemiec.
Krajem, który od początku domagał się uszczelniania zewnęrznych granic – i który zaczął to robić – są Węgry. I Węgry stały się z tego powodu celem wściekłych ataków za ogrodzenie swojej granicy – ataków ze strony włąśnie Niemiec.
Nie wierzymy w to, że jakakolwiek paneuropejska straż graniczna będzie w stanie pilnować granic Europy w sytuacji gdy przywódzcy Europy nadal dogmatycznie granic pilnować NIE CHCĄ. Polska pod żadnym – ale to absolutnie żadnym pozorem nie powinna się godzić na przekazanie Unii kontroli swoich granic. Unia (i Niemcy) są obecnego kryzysu imigracyjnego przyczyną – a nie rozwiązaniem.
Inne tematy w dziale Polityka