Że lewacy to ludzie ograniczeni umysłowo dowodów mamy co niemiara. A ostatnio dostaliśmy kolejny: Hilaria Clintonowa zapowiedziała, że zamknie szkoły, które osiągają wyniki poniżej przeciętnej.
Przez lata amerykański Departamet Edukacji forsował zasadę “No Child Left Behind” – czyli w tłumaczeniu z urzędniczej nowomowy na język konkretów: “Żadne dziecko nie może osiągać wyników poniżej średniej”. Mądrzy ludzie wiedzieli od początku, że jest to matematycznie niemożliwe, ale biurokratom nie dało się tego wytłumaczyć. Po latach program upadł pod własnym ciężarem. Po utopieniu iluś tam bazylionów dolarów nadal połowa dzieci miała wyniki poniżej mediany a mediana była taka jak wcześniej.
Wydawało się, że nawet najgłupszy lewak powinien zrozumieć, że zawsze będą tacy, któzy są poniżej średniej. Ale jak widać – są tacy, któzy tego nadal nie rozumieją.
Inne tematy w dziale Polityka