Rzepa z pijackim uporem udaje, że nie potrafi zrozumieć na czym polega różnica między ‘narodowość‘ a ‘obywatelstwo‘:
Terrorysta nie będzie Francuzem
Prasa z w kółko pisze o tym, że zamachowcy, którzy dokonali masakry w Paryżu byli Francuzami i Belgami – mimo, że się to pismakom wielokrotnie już tłumaczyło, że nie byli.
Więc jeszcze raz: To nie byli ani Francuzi ani Belgowie.
Matematycy rozróżniają pojęcie ‘warunek konieczny’ oraz ‘warunek wystarczający’. Warunkiem koniecznym aby liczba była podzielna przez 4 jest aby była podzielna przez 2. Warunkiem wystarczającym aby była podzielna przez 4 jest aby była podzielna przez 16.
Warunkiem koniecznym aby ktoś był Francuzem, Begliem, Polakiem,Niemcej jest: musi sam się uważać za Francuza, Belga, Polaka, Niemca.
(A co jest warunkiem wystarczającym aby ktoś mógł być uznany za Francuza, Belga, Polaka, Niemca itd – to temat na osobny bardzo długi artykuł albo wręcz książkę).
Ci ludzie się za żadnych Francuzów ani Belgów nie uważali – więc nie byli ani Francuzami ani Belgami. Byli Arabami z francuskim i belgijskim obywatelstwem.
Dlaczego te tępe pismaki nie potrafią pojąć rzeczy oczywistych?
Inne tematy w dziale Polityka