Prasa donosi, że polscy uczniowie w testach badających wiedzę wyprzedzają dzieci z innych krajów zachodu:
Polscy uczniowie najzdolniejsi na świecie? Badacze pod wrażeniem
Co mówią testy? W testach kompetencji dotyczących nauk przyrodniczych, zajmujemy trzecie miejsce w Europie, za Finlandią i Estonią. Znacznie wyprzedzamy Wielką Brytanie, Francję i Stany Zjednoczone.
Polscy edukatorzy chodzą dumni: mamy najlepszy system edukacyjny w Europie! Brytyjscy edukatorzy proszą rząd o granty na to aby jeździć do Polski i podpatrywać jak działają polskie szkoły.
Sukces? Niezupełnie.
My, Wielki Wódz Apaczów, jesteśmy skłonni uwierzyć w to, że w testach z matematyki i nauk ścisłych polscy uczniowie osiągają średnio wyniki dużo wyższe niż dzieci z Europy Zachodniej oraz USA. Tylko, że nie ma w tym żadnej zasługi jakiegokolwiek systemu edukacyjnego ani programów nauczania. Przyczyna jest bardzo prosta – ale nikt nie ma odwagi o niej mówić głośno – a polityk, który jako pierwszy powie – będzie skończony jako polityk. Wszyscy dobrze wiedzą w czym rzecz – lecz udają że nie wiedzą i chodza wokół tematu na palcach bojąc sie go poruszyć.
Wyobraźmy sobie, że wybieramy losowo grupę dzieci polskich i każemy im pisać test z matematyki. I równocześnie wybieramy losowo grupę dzieci z Wielkiej Brytanii, Francji lub USA i każemy pisać taki sam test.
Oczywiste jest, że polskie dzieci osiągną – średnio – lepszy wynik.
Dlaczego?
Bo w grupie dzieci polskich nie będzie Murzynów – więc nie zaniżą średniej.
I to jest całe wytłumaczenie.
Aby się o tym przekonać należałoby porównać wyniki osiągane przez dzieci polskie z wynikami osiąganymi przez białych Europejczyków. Twierdzimy, że okażą sie one – w granicach błędu statystycznego – takie same. Niestety – nikt takich badań nie zrobi, a gdyby zrobił to okazałoby się, że zbieranie danych o rasie dzieci poddanych testowi jest nielegalne i autor będzie miał na głowie sprawę kryminalną.
A ten kto o tym powie na głos jako pierwszy – będzie zlinczowany przez media.
Inne tematy w dziale Polityka