6 obserwujących
92 notki
108k odsłon
  441   1

Likwidacja RCB i standardów NATO w nowej propozycji ustawy

Wizualizacja nowego projektu ustawy o ochronie ludności. Zdjęcie wyłącznie do celów ilustracyjnych. Autor: Marcin Bondarowicz
Wizualizacja nowego projektu ustawy o ochronie ludności. Zdjęcie wyłącznie do celów ilustracyjnych. Autor: Marcin Bondarowicz

Nie negując roli ochrony ludności, znaczenia służb ratowniczych, podkreślić wręcz należy konieczność zwiększenia roli tych służb i ich dofinansowania. Nie negując również potrzeb powstania np. Zespołu Zarządzania Kryzysowego w MSW (dla potrzeb tego resortu), można powiedzieć, że odpowiedż na pkt . 1 jest pozytywna, pewne zmiany są konieczne. 

Jednakże, odpowiedź na pkt 2 i 3. nie może być pozytywna. Projekt MSWiA jest całkowicie sprzeczny ze znanymi od kilkudziesięciu lat jak również rozwijanymi współcześnie tendencjami i standardami NATO „uwzględniającymi wszystkie zagrożenia – od niewielkich, wyizolowanych do krańcowych". Takie koncepcje były znane i rozwijane już na początku lat 90. ub. stulecia. 

Nie można zgadzić się z tezą, że kiedyś Centrum działało przy MSW [nie tylko tak było, były też różne koncepcje] i działało dobrze. Przeczy temu ostatnie kilkadziesiąt lat kryzysów z jakimi spotykaliśmy się w Polsce. Idąc tym tokiem rozumowania, obecne Ministerstwo Zdrowia wsparte Radą Medyczną znacznie gorzej poradziło sobie z epidemią koronawirusa aniżeli komuniści w 1963 r. z zarazą znacznie groźniejszej ospy prawdziwej 3.   

Ograniczenie kryzysów do katastrof naturalnych i wojny. Pomijając fakt, iż każdy kryzys w swojej naturze jest wielowymiarowy, rodzi inne kryzysy (np. epidemia wywołuje skutki / kryzysy ekonomiczne i społeczne), które są z nimi immanentnie związane, to pytanie fundamentalne, co z innymi kryzysami jak na przykład kryzysy klimatyczne, energetyczne, paliwowe, żywnościowe... i wiele innych. Do czego mogą doprowadzić takie kryzysy i czy ktokolwiek będzie mógł nimi skutecznie zarządzać? Bo z pewnością nie MSWiA!

Dzisiaj nie ma nawet rzetelnej dyskucji i odpowiedzi na temat zarządzania kryzysem epidemii przez Ministerstwo Zdrowia. Był kryzys, popełniono szereg błędów, nie ma ich oceny, nie ma wniosków ani odpowiedzialnych.

Skutki popełnionych błędów – 150.000 a według niektórych źródeł 200.000 namiarowych zgonów a także skutki finansowe – ponad 300 miliardów zł. strat – to prawdziwy kataklizm o wymiarze niepełnoskalowej wojny. A twórcy projektu powołują się na doświadczenie epidemii. Projekt 2.800 karetek nie rozwiązuje problemu (tak samo jak "orliki" nie rozwiązały problemy naszej reprezentacji), gdyż jedną z kluczowych spraw w czasie epidemii był brak logistyki, dynamicznego rozmieszczenia zasobów ludzkich i sprzętowych w zależności od lokalnych potrzeb. 

MSWiA powołuje się na bardzo krótki okres „analiz” kryzysów, co też ma podstawowe znaczenia dla błędnej oceny. Nie od dzisiaj wiadomo, że skutkiem wojny są m.in. kryzysy humanitarne, sanitarno-epidemiczne. Wiadomo o zagrożeniu m.in. cholerą – jaka jest odpowiedź MSWiA na zagrożenie cholerą – Ochotnicza Straż Pożarna. Z olbrzymim szacunkiem dla strażaków, dla ich bardzo ciężkiej i niebezpiecznej pracy, zagrożenia sanitarno-epidemiczne, choroby zakaźne, to nie jest ich najbardziej istotny problem. Brakuje im wielu rzeczy, nie tylko podstawowego nieraz sprzętu, ale również trenażerów, symulatorów działań operacyjnych – o to należy zadbać. Ratownictwo medyczne – niezwykle istotne nie zastąpi np. ochrony zdrowia. 

Brak "myślenia i podejścia systemowego" w założeniach projektu – dostrzega się np. tylko jeden rodzaj uzbrojenia w oderwaniu od całego pola walki, widzi się tylko klęski żywiołowe a nie widzi się pozostałych zagrożeń, słabych ogniw, stąd też brak realnych możliwości wyeliminowania lub ograniczenie ich skutków. 

image


Kryzysy, z którymi mieliśmy do czynienia w przeciągu ostatnich co najmniej 25 lat oraz doświadczenie na Ukrainie wskazują, że właśnie to najsłabsze ogniwo decyduje o całości. Najczęściej jest nim człowiek, ale może nim być również system zarządzania, dowodzenia, łączności itd.



W całości błędna jest teza, cytuję: Powstanie natomiast system informatyczny, który będzie "inwentaryzował zasoby ochrony ludności od poziomu gminy do ministra". Czyżby inwentaryzacja zasobów miała spełniać funkcję zarządzania kryzysowego (Crisis Management)? Jeżeli MSWiA nie ma do tej pory systemu zinwentaryzowanych zasobów, to jak można myśleć o stworzeniu systemu zarządzania kryzysowego, który musi być oparty na technologiach strategicznych. Projekt takiego systemu był przedstawiony Rządowi już w 1997 r. po „wielkiej powodzi" i od lat jest on modyfikowany z uwzględnieniem istniejących kryzysów. 

„Zarządzanie kryzysowe – działalność..., która polega na zapobieganiu sytuacjom kryzysowym, przygotowaniu do przejmowania nad nimi kontroli w drodze zaplanowanych działań, reagowaniu w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowych, usuwaniu ich skutków oraz odtwarzaniu zasobów i infrastruktury krytycznej” 4.

Błędna jest teza przedstawiona w projekcie, gdyż rolą zarządzania kryzysowego jest reagowanie na zagrożenie a nie tylko przygotowanie służb ratowniczych i usuwanie szkód 5. Obrona cywilna i ochrona ludności odgrywa bardzo istotną ale nie jedyną rolę. Nie mniej istotnym jest przejście sytuacji kryzysowej w stan kryzysu. A związane z tym uprawnienia, legislacja. 

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale