Wiesniak Wiesniak
52
BLOG

Jarosław Kaczyński i krecenie bata-

Wiesniak Wiesniak Polityka Obserwuj notkę 3

nie, nie bedzie znow o narkotykach, tylko o pewnych upodobaniach seksualnych, a konkretnie- o batach kreconych na wlasny tylek, ewentualnie o tym, jak socjalizm, a w szczegolnosci Pierwszy Socjalista IV RP bohatersko walczy z trudnosciami nie znanymi w zadnym innym ustroju.

Po tym barokowym wprowadzeniu pora chyba odkryc przed Szanownymi Czytelnikami o czym bede pisac.....

...oczywiscie o strajku pracownikow pewnej komunistycznej instytucji, konkretnie - sluzby zdrowia. Strajku, ktory sie intensyfikuje i przeciaga. Zaczelo sie od lekarzy. Domagali sie oni jako rozwiazania problemu m.in. PRYWATYZACJI sluzby zdrowia. I gdyby do tej prywatyzacji doszlo, byloby po sprawie, ale nasz Pan premier powiedzial te oto znamienne slowa, ktore bede teraz powtarzal z uporem maniaka: jeżeli ktoś chce nazwać mnie socjalistą, to w przypadku służby zdrowia z takim określeniem mogę się zgodzić.

(http://www.nczas.com/?a=show_article&id=3792- odpowiedz Krzysztofa Bukiela na trzecie pytanie Rafała Pazio)

Przy okazji ODSZCZEKUJĘ swa wypowiedz (hau, hau! :), w ktorej obciazylem Pana Krzysztofa Bukiela niechecia do prywatyzacji sluzby zdrowia. Seria wywiadow, ktore ostatnio udzielil oraz doglebne poznanie sprawy (chocby tu: http://www.gazetaprawna.pl/wydarzenia/?news=eGP20070602190891636) sprawily, ze jestem zmuszony ten sad odwolac i uznac go za moje niedopatrzenie.

Pan premier jako SOCJALISTA (CO SAM PRZYZNAŁ!) a ministerstwo zdrowia razem z nim na tak proste i logiczne rozwiazanie jakim jest przekazanie obywatelowi troski o własne zdrowie, czyli prywatyzację szpitali i rezygnację z podatu (to nie pomylka, tak napisal Korwin i bardzo mi sie ta forma podoba- po co zdrabniac), ups, przepraszam, oczywiscie z przymusowego ubezpieczenia zdrowotnego, zgodzic sie nie moze. Zreszta- gdzie by wtedy pasozytowaly urzedasy z ministerstwa zdrowia? Musieliby sie zajac uczciwa praca, co jest oczywiscie niedopuszczalne.

No to maja, co sami chcieli.

Do strajku dolaczyly sie pielegniarki (z duzym medialnym hukiem!), a w drodze, by wesprzec strajkujace panie, sa juz GORNICY.

Gornicy?- zdziwi sie ktos, kto nie obejrzal dzisiaj telewizyjnych dziennikow.

Ci sami gornicy, ktorym rzad jeszcze niedawno poszedl na reke WE WSZYSTKIM, spelnil w 100% ich postulaty?- bedzie sie ktos dopytywac.

Tak, tak, tak, po trzykroc tak!

Jezeli rzad NAGRADZA dana grupe spoleczna za szantaz, to dziwnym by bylo, zeby tak nauczona grupa ludzi zareagowala inaczej. Jezeli malpce za podskoki, albo wyszczerzenie zebow da sie banana, to malpa ta bedzie te czynnosc powtarzac, ilekroc zachce sie jej wiecej bananow, jest to rzecz wspolna dla wszystkich co inteligentniejszych ssakow i nie ma sie tu czemu dziwic. W psychologii behawioralnej nazywamy to pozytywnym wzmocnieniem.

Dlaczego Kaczyński kręci bat na własny tyłek?

Nie wiem.

Albo jest tak głupi, albo po prostu lubi dostawać w tyłek. Są tacy, których to kręci. Gorzej, że razem z nim dostaniemy po tyłku wszyscy. (co jest argumentem za minimalna wladza w ogole, bo jesli ktos jest glupi lub ewentualnie zboczony i decyduje sam o sobie, to krzywdzi tylko jedna osobe, jesli ma wladze- krzywdzi miliony)

A ja znow marze.

A niechby to wszystko w koncu p...nelo.

Gdyby ten wrzod na d... w koncu pekl, fikcja pod tytułem państwowa służba zdrowia by w końcu przestała istnieć, a my mielibysmy do czynienia z NORMALNYMI, PRYWATNYMI szpitalami i NORMALNYMI, PRYWATNYMI ubezpieczeniami zdrowotnymi.

Niestety tak dobrze nie bedzie, a to dlatego ze jestesmy juz jako kraj ciut za bogaci. Rzadzacy nie sa przyparci do muru i w koncu wytrzasna pieniadze, zeby wrzucic je do studni zwanej państwowa słuzba zdrowia. W sumie równie dobrze rząd mógłby tymi pieniędzmi napalić w kominku, dalyby choc troche ciepla, zamiast byc kompletnie zmarnowane. A skąd rząd weźmie te pieniądze?

Na pewno nie z własnych pensji.

A ciemny lud bedzie narzekal, a w nastepnych wyborach znow zaglosuje na socjalistycznych zlodziei, tym razem pewnie na tych mniej poboznych.

Wiesniak
O mnie Wiesniak

Nie chce sie dobrowolnie zakuwac w okowy jednej okreslonej ideologii. Ktos zawsze wtedy powie: hej, a twoja ideologia glosi to, a ty piszesz tamto... Blisko mi do anarchokapitalizmu. Nie obchodzi mnie za wiele jaka formacja (ani kto z pochodzenia) sprawuje wladze, byleby: Po pierwsze- wladza nie wtykala nosa w nie swoje sprawy (nakaz ten obejmuje rowniez bzdurna prohibicje narkotykowa) Po drugie- aby wladza nie kradla moich pieniedzy. Wladza obecna oczywiscie tego idealu nie spelnia, ale wydaje sie, ze sposrod wszystkich rzadzacych ekip moze najbardziej sie do niego zblizyc.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka