Właśnie Dzisiaj
Właśnie dzisiaj chcę być szczęśliwy
0 obserwujących
76 notek
2413 odsłon
  72   0

01.06.2022, Środa

Czy mam konstruktywne podejście do zalet?

imageGdy piłem, byłem najlepszy we wszystkim, tylko nikt tego nie dostrzegał. Gdy przestałem pić, dostrzegłem, że nie jestem najlepszy we wszystkim, bo się nie da.

Jestem dzieckiem nauczycielskim, znaczy, że zawsze miałem dostawać najlepsze oceny, a każda "-5" była traktowana jak porażka przez moich rodziców. Mam trudność z akceptowaniem braku perfekcjonizmu, choć pracuję nad tym. Boleśnie przyjmuję fakt odnalezienia w mojej pracy odrobiny niedoskonałości. Do niedawna jeszcze traktowałem każdy taki komentarz jak osobisty przytyk. 

Nauczyłem się, że nie mogę być idealnym ojcem, moje projekty nie będą dopracowane do końca, a krytykę tego, co zrobiłem, należy odróżnić od tego, kim jestem. Mimo to wciąż ciężko mi dostrzec swoje zalety. 

Bo mam skłonność do przesady. Jestem alkoholikiem, robię wszystko na całość: "kochający" znaczy "do szaleństwa", "interesujący" oznacza "nie można się oderwać", a "szczery" nie działa bez "do bólu". Długo bałem się uznać, że jestem w czymś dobry, za chwilę wpadnę w pychę i samouwielbienie. 

Było mi potrzebne doświadczenie kroku siódmego. Złamałem palec tak niefortunnie, że nie byłem w stanie zapiąć rozporka i musiałem poprosić o to mojego dziewięcioletniego Syna. Czułem się upokorzony, zupełnie niepotrzebnie. Podobnie niepotrzebnie przepraszałem potem za swoje istnienie. Dziś zakładam, że mogę posiadać jakieś zalety. 

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości