Bez żenady na koniec dzisiejszej konferencji prasowej premier porównał swoje działania do serialu. Byłoby to może i śmieszne, gdyby nie żałosne oblicze jego ministrów.
O drogach i stadionach już było dużo, teraz czas na oświatę i wojsko. Ciekawa para, bo rzeczywiście nauczyciele karnie chodzą, nie protestują zbyt mocno przeciwko absurdom wymyślanym zarówno przez poprzednią minister Hall, jak i dzisiejszą Szumilasową. Nota bene, kto poza środowiskiem oświatowym i paroma obserwatorami politycznymi zna tę panią? Mediów nienawidzi, tak jak jej niedawny rzecznik prasowy, którego zdymisjonowała i to była jej najlepsza decyzja kadrowa. A wracając do tematu. Akcja „Ratuj Maluchy” spowodowała, że wiatr halny zmiótł poprzednie kierownictwo MEN, ale to wcale nie nauczyło obecnej ekipy żadnej pokory. Teraz słyszymy, że rodzice i samorządy muszą dojrzeć, by zrozumieć jedyną słuszną linię partii. Tymczasem bez żadnego rozgłosu i protestu zdecydowano, że od nowego roku szkolnego nie będzie się już otwierać szkół zawodowych dla dorosłych, a to dawało szansę na to by zdobyć zawód mogli uczniowie, którzy kończyli swoją edukację na poziomie gimnazjalnym. Od września mimo protestów i apeli autorytetów naukowych, szkoła ogranicza m.in. naukę historii. Kwitnie bezmyślna biurokracja pod tzw, płaszczykiem ochrony danych osobowych. Rozbudowuje się administrację oświatową i straszy kolejną reformą. Ale nie tylko, bo jak bumerang powraca sprawa rzekomych przywilejów nauczycieli, dlatego jak sugeruje obecna ekipa, trzeba zlikwidować Kartę Nauczyciela.
Ale to już temat na oddzielny felieton.
Nie będę rozpisywał się na temat wojska, bo na pewno odezwą się znawcy w tym temacie, ale zapowiedź przez ministra Siemoniaka i premiera redukcji kapelanów wojskowych, traktuję jako mrugnięcie do palikotowych ludzi. Krzyża zdjąć wam na razie nie pozwolimy, marychy w sejmie palić nie będziecie (ale już przed tak), no to przynajmniej paru księży wam damy w ofierze.
Jutro kolejny odcinek serialu „Tusk i spółka z o.o”. Premier bawi się dobrze, a naród niech słucha!
jw


Komentarze
Pokaż komentarze (1)