WRÓBLOWSKI WRÓBLOWSKI
337
BLOG

Konserwatysta wrogiem adopcji? - czyli o głupocie w Trójce

WRÓBLOWSKI WRÓBLOWSKI Kultura Obserwuj notkę 0

"Adopcja po polsku." Tak nazywa się wspólne przedsięwzięcie Programu Trzeciego Polskiego Radia oraz tygodnika Newsweek, które od marca już jest cyklicznie prezentowane w Trójce. 

Sam cel audycji, jak i sposób prowadzenia, jest godny pochwały. Rozmowy z ekspertami, a przede wszystkim z rodzicami którzy adoptowali dzieci, z pewnością sprzyja wyjaśnieniu wielu kwestii prawnych i społecznych związanych z tym zagadnieniem. Mam nadzieję że cykl ten pomoże niejednej parze w podjęciu decyzji o adopcji, co w czasach powszechności bezpłodności, spowodowanej stosowaniem antykoncepcji hormonalnej, jest zawsze nadzieją na macieżyństwo dla małżeństw dotkniętych tym problemem.

Zwracam jednak uwagę na tekst, który otwiera za każdym razem audycję "Adopcja po polsku".

"W Polsce 30 tysięcy dzieci czeka na adopcję. Czy na ich drodze do szczęścia stoi prawo, czy tez konserwatywne społeczne przyzwyczajenia?"

Prawo to może i tak, ale dlaczego "konserwatywne społeczne przyzwyczajenia"?

 Zacząłem się zastanawiać nad samym konserwatyzmem. Znawcą tematu nie jestem, ale co nieco przeczytałem, jak również słyszałem od mądrzejszych, jak chociażby prof. Jacka Bartyzela, na pewno osoby w sparawie samej istoty konserwatyzmu najlepiej poinformowanej. Ale nadal nie wiem w czym sam konserwatyzm, albo przyzwyczajenia z niego wyrosłe w społeczeństwie, miały by adopcji przeszkadzać. Co ma jedno do drugiego?

Stąd konkluzja że osoba która to pisała nie ma żadnego pojęcia o konserwatyźmie. Kierowała się zapewne właśnie takim przyzwyczajeniem, że wszystko co przeszkadza w społeczeństwie jest "konserwatywne". Kolejny przykład glupoty w tej zacnej rozglośni, która niestety z tygodnia na tydzień staje się coraz bardziej lewicowa. Szczególnie dotyczy to wszelkich programów o sztuce czy kulturze, wraz z nachalną propagandą festivali Opener (wiadomo - trzeba do abonamentu dorobić "reklamą"). Ale to już temat na inny dzień.

Więc jak tam konserwatyści? Dlaczego wasze poglądy są wrogie adopcji???  Stocie dzieciom na "drodze do szczęścia"?

PS - co ciekawe audycja trwa już trzeci miesiąc a nikt nie zwrócił na ten idiotyczny tekst uwagi.... 

WRÓBLOWSKI
O mnie WRÓBLOWSKI

"Od śmierci w dolinach, zachowaj nas Panie." - Jerzy Kukuczka

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura