szymonn szymonn
79
BLOG

PKP - skok rządu na kasę, czyli oszustwo PO i PSL

szymonn szymonn Polityka Obserwuj notkę 2

Jedna firma przewozowa (PKP PLK) samowolnie likwiduje drugiej - przekazanej samorządom (PR) zyskowne połączenia. Robi tak, aby zlikwidować konkurencję dla firmy  (PKP InterCity) ze swojej grupy kapitałowej. Z powodu konkurencji - tanich połączeń oferowanych przez PR, spółka z grupy PKP - Intercity musiała także zaoferować tanie połączenia (ku radości pasażerów, którzy dotychczas woleli jeździć samochodami).

W kolejnym kroku firma Intercity, która cieszy się ze zniszczenia konkurencji, zlikwiduje swoje tanie połączenia (utworzone w odpowiedzi na tanie połączenia PR), aby pasażerowie znów "mogli" płacić horrendalne kwoty za przejazd pociągami.

Oczywiście zrobi to rzekomo pod "naciskiem" swojej zaprzyjaźnionej spółki PKP PLK.

Warto dodać, że należąca do samorządów spółka PR utraciła swoje najbardziej zyskowne połączenia z dnia na dzień i bez żadnych konsultacji, a "zaprzyjaźniona" Intercity ma miesiąc na wybranie pociągów do likwidacji.

Majstersztyk w wykonaniu PKP przy wsparciu rządu PO-PSL i lobbysty PKP, który dziwnym trafem jest wiceministrem infrastruktury odpowiedzialnym za kolej.

Historia jak z filmu sensacyjnego pod tytułem "Przekręt stulecia", ale to tylko koniec historii, która rozpoczęła się dużo wcześniej.

Zaczęło się od przekazania Przewozów Regionalnych samorządom wojewódzkim - tak zwanej "komunalizacji".

Spółkę PR przejęły samorządy wojewódzkie - dając wiarę na podstawie biznesplanów, analiz ekonomicznych i finansowych przygotowanych przez Ministerstwo Infrastruktury, że jest w dobrym stanie i że będzie zarabiać.

Oczywiście w tych dokumentach "zapomniano" wspomnieć o bardzo ważnych informacjach finansowych - które zmieniłyby obraz ekonomiczny PR z atrakcyjnego na "przerażający".

Przewozy Regionalne obsługiwały pociągi osobowe i pośpieszne (te ostatnie są bardziej dochodowe). Obsługiwały, bo w trakcie przekazania samorządom Intercity "ukradły" pociągi pośpieszne Przewozom, a zostawiły im najmniej opłacalne osobowe. To taka wisienka na torcie - "prezent" dla samorządów.

Jeśli zajrzycie do artykułu pod tym adresem: http://www.pb.pl/a/2010/04/12/Przewozy_Regionalne_nie_splaca_zaleglych_dlugow

to dowiecie się kolejnych faktów:

Przewozy Regionalne zostały ograbione z przychodów, obciążone kosztami, a zaległych płatności wobec PR grupa PKP nie chce regulować.

Brak jasności przeszłych rozliczeń wynika z wielkiego bałaganu, w jakim najwidoczniej funkcjonowały spółki grupy PKP. Bałagan i różne problematyczne sprawy zostały upchnięte w spółce Przewozy Regionalne, a sama spółka - "śmierdzące jajo" po zebraniu całego szajsu z grupy PKP i pozbawieniu wszystkich opłacalnych elementów (w tym lokomotyw) - została wciśnięta samorządom.

W procesie dobijania PR aktywny udział wziął Podsekretarz stanu w MInisterstwie Infrastruktury - Juliusz Engelhardt (PSL). Ten człowiek wielokrotnie w mediach atakował Przewozy Regionalne oskarżając o niszczenie rynku przewozowego.

Atakował samą ideę wolnej konkurencji na kolei. No bo przecież skoro Przewozom Regionalnym opłaca się uruchomić tanie połączenia międzywojewódzkie, to dlaczego Wiceminister Infrastruktury odpowiedzialny za kolej próbuje zastraszyć firmę i zmusić do zlikwidowania konkurecyjnych dla Intercity połączeń?

Jeśli popatrzymy na sylwetkę Engelhardta, to sprawa stanie się jasna - to przedstawiciel PSL w rządzie (co już budzi podejrzenia co do uczciwości). Do tego pan Engelhardt od wielu lat był oficjalnie związany z grupą PKP, a jak zobaczymy u innych blogerów - Engelhardt był odpowiedzialny za rozpoczęcie procesu niszczenia kolei jeszcze w latach 2000.

Analizując jego wcześniejsze zaamgażowanie i obecne wypowiedzi nasuwa się jedyna interpretacja - Engelhardt to lobbysta działający na rzecz PKP (i PKP Intercity).

Czy w związku z tym Engelhardt jest zarejestrowany jako lobbysta? Nie.

Czy niezarejestrowany lobbysta działający w sposób ordynarnie nachalny na rzecz interesów jednego z przewoźników powinien mieć styczność z Polskim Rządem, nie mówiąc o piastowaniu stanowisk rządowych?

Po raz drugi NIE!

Czy minister Polskiego Rządu powinien działać na szkodę pasażerów realizując swoje podejrzane cele poprzez spółki z grupy PKP?

Odpowiedź jest oczywista.

Szkoda tylko, że żadne media nie zabrały się za nagłośnienie sprawy wielkiej afery z Przewozami Regionalnymi, która dzieje się na naszych oczach.

Mechanizm tego przekrętu jest bardzo podobny jak w aferze Enronu, albo w ostatnim kryzysie importowanym z USA, gdzie tworzono podmioty wypełniane śmieciami - złymi kredytami, innymi problematycznymi papierami, a następnie wciskano Bogu ducha winnym klientom.

 

 

 

 

szymonn
O mnie szymonn

Protestuję przeciwko cenzurze na Salon24.Pozdrawiam uprzejmie wszystkich, dla których wolność słowa ma jakąś wartość, a zdrowy rozsądek jest cenny :-D.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka