Problem izraelsko-palestyński niestety to problem skomplikowany i narastający od kilkudziesięciu lat.
Nigdy nie gloryfikowałem ataków islamskich na terenie Palestyny czy Izraela. Potępiam także wszelkie inne ataki - na USA i inne kraje.
Dziś jednak chciałbym Wam zwrócić uwagę na tę "dobrą" stronę konfliktu - która walczy z "ekstremizmem" islamskim i dzięki inteligentnym działaniom PR-owym skutecznie (zazwyczaj) zdobywa sympatię międzynarodową (i pieniąze na zbrojenia).
Tymczasem Izrael skopiował i wdrożył stare "dobre" wzorce. Ostateczne rozwiązanie dla palestyńczyków.
Zorganizował bardzo ładny obóz koncentracyjny nazywany "strefą Gazy" (nazwa tez adekwatna) i pilnuje, żeby żadna żywność do więźniów nie trafiła.
W związku z tym podejmuje wszelkie działania - w tym uprawia piractwo (atak na obce jednostki na wodach międzynarodowych) i morduje ludzi, którzy bronią siebie i swoich statków przed piratami w izraelskich mundurach.
I atak na statki z pomocą humanitarną - to nie była obrona terytorium. To był "wyprzedzający" atak po to, by żywność i lekarstwa nie trafiła do głodujących Palestyńczyków.
Gdyby była tam broń przeznaczona dla Palstyńczyków - uwierzcie mi, że zostało by to ogłoszone publicznie, aby ściągnąć potępienie międzynarodowe na tureckich terrorystów.
Może atak na transport humanitarny to jednak nie była obrona Izraela? Może to była obrona eksterminacji (głodem i chorobami), a może obrona "integralności" obozu koncentracyjnego przed jej naruszeniem?
Czy taka obrona pozwala na uświęcenie środków - morderstwa członków załogi statku z pomocą?
Ale przepraszam, strefa Gazy po namyśle jednak przypomina mi bardziej getto (warszawskie) - ze wszystkimi atrakcjami - łącznie ze stopniową "likwidacją", brakiem żywności, lekarstw. Murem na granicy strefy i tunelami pod murem, którym kiedyś eksterminowani Żydzi próbowali szmuglować żywność (oraz broń).
Hitlerowcy też mordowali ludzi przemycających jedzenie do warszawskiego getta.
Trzeba jednak przyznać, że Izrael bardzo dzielnie się broni...przed pomówieniami o faszyzm. W tym celu uruchamia wszelkie działania marketingowe i PR-owe.
Bardzo mnie wzruszyły obrazki, kiedy Izrael zaprezentował nowy model buldożera opancerzonego, który pozwala nie bać się ataku zrozpaczonych mieszkańców podczas burzenia ich domów (likwidacja getta).
Tymczasem ludność palestyńska się broni - broni siebie i swoich domów - dlatego Izrael ma święte prawo strzelać do nich i przy okazji zabijać kobiety i dzieci. W czasie okupacji hitlerowskiej polskie i żydowskie oddziały oporu też były nazywane "terrorystami".
Bardzo mnie też wzruszyły obrazki, kiedy dzieci izraelskie malowały napisy na pociskach, które nastęnie były używane do mordowania dorosłych i dzieci palestyńskich.
To naprawdę bardzo wzruszające, że w Izraelu nawet dzieci pomagają realizacji dzieła eksterminacji Palestyńczyków - pomagają mordować ludzi i to w świetle jedynie słusznej ideologii nacjonalistycznej, która dla mnie jest już faszyzmem (biorąc pod uwagę podobieństwo metod).
Izrael stworzył Palestyńczykom obóz i powstało państwo faszystowskie, które nie waha się gwałcić prawa międzynarodowego i mordować ludzi w bezprawnych atakach.
Shalom dla Izraela
Shalom znaczy pokój.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)