Socjalistyczny Związek Młodych na Słowacji protestuje przeciw uchwalonemu w ubiegłym tygodniu prawu wprowadzającemu kary za tzw. kłamstwo jachimowskie, czyli zaprzeczanie zbrodni komunizmu.
Zgodnie z uchwaloną 13 lipca nowelizacją kodeksu karnego na Słowacji karane będzie nie tylko publiczne negowanie, wychwalanie lub usprawiedliwianie zbrodni faszyzmu, ale również zbrodni komunistycznych. Za tzw. kłamstwo jachimowskie grozić będzie kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 3 lat.
Zdaniem działaczy SZM uchwalone prawo jest sprzeczne z konstytucją, ponieważ ogranicza wolność słowa. „Ustawa nie definiuje jasno zbrodni reżimu opartego na ideologii komunistycznej. Widzimy w tym wielkie niebezpieczeństwo możliwości prześladowania komunistów” stwierdził w oświadczeniu Komitet Centralny Związku. Wg młodych socjalistów wprowadzona poprawka ma na celu odwrócenie uwagi od zbrodni kapitalizmu, które miały miejsce w przeszłości i które zdarzają się ciągle na całym świecie. W wydanym oświadczeniu SZM zapowiada również, że rozważy złożenie w sprawie ustawy skargi w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strassburgu.
Zapis penalizujący kłamstwo jachimowskie został przyjęty na wniosek posłów Obywatelskiej Partii Konserwatywnej (OKS), należących do klubu poselskiego Most-Híd. Za przyjęciem poprawki głosowała cała centro-prawicowa koalicja. Posłowie opozycji z lewicowego Smeru oraz z nacjonalistycznej SNS nie przyszli na głosowanie.
Termin „kłamstwo jachimowskie” (słow. jáchymovská lož) pochodzi od nazwy miasta Jáchymov, położonego w zachodnich Czechach. Przy znajdujących się niedaleko miasta kopalniach rud uranu, komunistyczne władze Czechosłowacji zorganizowały obóz, w którym zmuszały do niewolniczej pracy więźniów politycznych.
krzsz
Źródła: sme.sk / aktualne.sk / nrsr.sk
Tekst ukazał się na portalu www.wyszehrad.com



Komentarze
Pokaż komentarze (10)