Truman, Truman, pusc ta bania bo jest nie do wytrzymania. Takie sobie luzne nawiazania.
W czasach Solidarki, gdy pisalo sie juz o prawie wszystkim, zebralo sie na zwierzenia pewnemu prokuratorowi wojewodzkiemu, udzielil wywiadu w prasie krajowej, jak to jezdzil na akcje rozkulaczania, jak wsadzali do wiezienia opornych rolnikow za to tylko ze nie chcieli sie zapisac tam gdzie on chcial ich zapisac, jak
wsadzali za to ze komus przyszlo do glowy watpic w wyzszosc ruskich kolchozow
nad innymi formami wlasnosci rolnej. Zapamietalem, ze byl to najmlodszy z
polskich wojewodzkich prokuratorow, gdzies z Rzeszowa, moze Lublina, ze on to
tlumaczyl jako dziejowa koniecznosc, ze w czasach solidarki juz inaczej ocenial
owczesne swoje postepowanie, ale usprawiedliwial sie tym ze w tamtych czasach
tak bylo trzeba, bo nie trzeba bylo zalowac roz gdy plona lasy.
W czasie wojny jaruzelskiej ludzie masowo nawolywali Amerykanow zeby wreszcie rabneli tymi pershingami, zeby przestali straszyc i zaczeli cos robic, bo juz nie dalo sie wytrzymac. W kazdym razie w moim srodowisku to bylo powszechne, nikt juz sie
nie kryl ze swoimi politycznymi przekonaniami, juz bylo wiadomo co to jest bolszewia.
A teraz, na Salonie, znalazla sie duza grupa roznych pomylencow, osob opoznionych intelektualnie, czesto ze szczatkami mozgu tylko, prowokatorow i kanalii, ktorzy usprawiedliwiaja ruskich za to co oni wyprawiaja na Ukrainie, za to ze sobie Krym zabrali, tym ze na Ukrainie sami banderowcy i Krym im nie jest potrzebny, ze to banderowcy strzelaja do bezbronnych ruskich, podczas gdy te ruskie chca tylko wolnosci pod czula opieka cara Putina. I te rozne przyglupy i popaprance znajduja dowody na to ze Ukraina jest polem doswiadczen CIA, Mossadu, BND i wszelkich innych zachodnich wywiadow, ze car Putin zawsze chcial tylko dobrze i serce mu sie kraje na przelew bratniej krwi slowianskiej.
bolszewii i lajdactwa, po zdewastowaniu przez ruskich polowy Europy i
wymordowaniu dziesiatkow milionow obywateli. Po bezprzykladnym bohaterstwie
wielu, w tym rowniez naszych krajan, po wyrzeczeniach i makabrze zycia w tym
ustroju.
Niech podsumowaniem tej notki bedzie link do piosenki ktora grupa Gruzinow zamierzala wykonac w czasie Eurowizji kilka lat temu. Niestety, organizatorzy nie chcieli draznic Putina, sadzili ze w ten sposob unikna nowej wojny. Cos w rodzaju
ukladu monachijskiego, na nieco mniejsza skale.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)