Gdyby Jezus pomyslal. Notka Wielkanocna religijna. Dlaczego nie mozemy sobie kupic wiertarki?
Siedze sobie na tanku i pije czerwone wino w duzych ilosciach. Jest Wielkanoc, ciesze sie. Zycie jest piekne. Z odleglosci ok 100 metrow widze olbrzymie drzewo, o przekroju korony nie mniejszym niz 70-80 metrow, wokol cisza i spiew slowikow (gdyby w tej czesci swiata byly slowiki i gdyby akurat chcialo im sie spiewac), niespotykanej urody przyroda, chce sie zyc. Bog stworzyl swiat przepieknie, wszystko w czlowieku gra na sam widok, a jeszcze jak o tym pomysli to az szkoda slow. Cudownie.
Mieszkam w Australii od 27 lat i sam sie dziwie ze to juz tak dlugo. I nie zaluje tego kroku.
Ponad 20 lat temu, zdarzylo sie nam, mojej zonie i mnie, ze na Welkanoc nie zaopatrzylismy sie w prowiant tak jak normalnie w Polsce bysmy sie zaopatrzyli. Badz co badz Zachod, wolny rynek i takie tam sobie oczywistosci, wszystko jest dostepne jak sie ma pieniadze. Otoz nie, w moim miescie, ktore jest stolica stanu i ma ponad million mieszkancow niczego nie byles w stanie kupic w Good Friday, nie mogles rowniez kupic niczego w Wielka Sobote, a pozniej w Wielka Niedziele i w lany poniedzialek. Sklepy pozamykane, restauracje i puby nieczynne, strach rany boskie strach.
Czy to rzeczywiscie bylo w intencjach Jezusa zeby tak zakazywac?
Przez wiele lat akceptowalem to ze tak musi byc, ze system tak ma, ze jak ktos kocha Jezusa to nie kupuje w czasie gdy go ukrzyzowali, nie bo nie. Na wszelki wypadek przygotowywalem sie zawczasu, kupowalem przed swietami. Nie zamierzalem obalac systemu, ktory pod kazdym innym wzgledem wydawal mi sie wlasciwy.
I nagle, po kilku – kilkunastu latach cos sie zmienilo, okazalo sie, ze niekoniecznie, ze w Wielki Piatek mozna isc do japonskiej restauracji i zjesc cudowne zarcie, ze nawet sklepy sa otwarte w niektorych, bardziej turystycznych, dzielnicach, ze mozna zyc nawet w pojezusowej zalobie. Nikomu nie przeszkadza ze ludzie ciesza sie zyciem, ze maja potrzeby kupowania, wydawania, rozrywkowania sie, ze nie wszyscy mysla nieustannie o tym jak wielkim wyrzeczeniem bylo wyrzeczenie Jezusa.
I to uwazam za najwieksza zasluge tego Multi Culti programu, pozwolil on nam na oderwanie sie od ciemnogrodu i sredniowiecza. Nie jest dobrym powodem zeby zamykac ludziom dostep do czegokolwiek pod pretekstem ze dwa tysiace lat temu Jezus zostal ukrzyzowany. No i co z tego? To bylo dawno, nie mialo zwiazku z naszym obecnym zyciem, z nasza obecna sytuacja, dlaczego mamy teraz powstrzymywac sie od jedzenia, picia, czegokolwiek? Dlaczego nie mozemy sobie kupic wiertarki, jesli jest nam ona potrzebna wlasnie teraz?


Komentarze
Pokaż komentarze (51)