Nie mam pojecia jak polskie prawo reguluje kwestie wiz, przejazdow przez Polske, zwiazanych z tym paraphernaliow, ale to co widze co dzieje sie w sprawie Nocnych Wilkow oburza mnie i rozczarowuje. Na pierwszy rzut oka polskie panstwo stosuje prawo wybiorczo i kieruje sie w swoich ocenach uprzedzeniami, to nas kompromituje i osmiesza.
Jesli Polska nie wydaje ruskim wiz na wjazd a ci mimo to moga do kraju wjechac, jesli jest takie prawo miedzynarodowe, to polscy urzednicy nie powinni zastanawiac sie nad tym jak to prawo obejsc. Nie potrafie zrozumiec jak to sie dzieje ze okolicznosci dotyczace trasy przejazdu, hotelowania, moga miec wplyw na zabronienie ruskim przekroczenia granicy, jak moglo dojsc do tego, ze naczelne organy ochrony granic uzywaja takiego wlasnie wybiegu. W demokratycznym panstwie prawa urzednicy, nawet ci najwyzsi, sa od tego zeby ludziom pomagac, nie utrudniac.
Przyznajmy sie ze Polacy chca szykanowac ruskich, ze chca im “pokazac”, ze chca odwetu za czas upokorzenia i podleglosci. Sam pewnie bym tego tez chcial, ale chcialbym rowniez zeby to bylo przeprowadzone legalnie. To czy ruskie moga jechac w grupie motocyklowej czy nie moga powinno byc regulowane przez przepisy drogowe, niech policja ich sprawdza czy nie naruszaja tych przepisow, czy nie stwarzaja zagrozenia na drogach, czy nie powoduja utrudnienia blokujac ruch drogowy, ale niech to bedzie “prawo w dzialaniu” nie zas organizowana centralnie akcja szykanowania. Nigdzie w Europie nie ma nakazu zglaszania gdzie sie chce nocowac i czepianie sie ruskich ze nie zglosili swoich hoteli jest nielegalnoscia.
Jest sporo sposobow utrudnienia grupie motocyklowej ich przejazdu, mozna sie czepiac o techniczna sprawnosc motocykli, o stwarzajace zagrozenie powiewajace flagi, o to ze flagi sa nielegalne bo sa pochwala totalitaryzmu, o to ze motocyklisci jada bez chelmow, ze jada niebezpiecznie (za szybko, za wolno, bez trzymania, na jednym kole, etc, etc, etc), to jednak powinno byc oceniane indywidualnie przez osoby do tego powolane, nie organizowane przez centralny aparat panstwowy.
W tym wszystkim zapominanie o tym ze ruskie zastosuja odwet i retorsje jest niepowazne, jest takim bawieniem sie dzieci w wojenke bez przewidywania konsekwencji zabawy. Jesli polskie rajdy do Katynia byly przez ruskich akceptowane i zgodnie z tym, co twierdza uczestnicy tych rajdow, byly przez ruskich serdecznie witane i wspomagane, odplacanie im teraz szykanami jest nielojalnoscia i nierzetelnoscia, ktorej powinnismy sie wstydzic.
Polskie stanowisko w tej sprawie jest bardzo polskie, przeciez to jest nagminne, ze aparat panstwowy patrzy na to jak ludzi podporzadkowac, jak obejsc prawo ktore w danym momencie jest niewygodne. Na calym swiecie rozne sluzby staraja sie utrudnic obywatelom zycie ale to sie odbywa w ramach istniejacego prawa (prawna nadgorliwosc), w Polsce to sie odbywa poza prawem. Wczesniej dotyczylo to tylko Polakow, to byl nasz problem, z Nocnymi Wilkami sprawa umiedzynarodowila sie, kompromitujemy sie na zewnatrz.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)