Od szeregu dni, moze nawet od szeregu tygodni, pojawia sie w polskich mediach coraz wiecej radosnych ludzi z wyciagnietymi w gore palcami. Pokazuja palce i Kaczynski i Duda i Szydlo i wielu innych, mniej znanych ale przeciez obecnych w zyciu politycznym mojej ojczyzny, najczesciej z grupy tych sprawiedliwych i prawych, pewnie to nie jest jednak regula. Nawet zona pana Dudy, pani Duda pokazywala.
Ze zdjec i programow telewizyjnych nie wynika komu oni te palce pokazuja, domyslam sie ze obecnemu rzadowi i tym ktorzy kiedys na ten rzad glosowali, czyli to jest takie pokazywanie “a teraz nasza kolej, doczekaliscie sie i my wam pokazemy” albo jakos podobnie. Czy przystoi doroslym ludziom, niektorym zasluzonym ojcom rodzin, innym nie ojcom ale tez zasluzonym (nie moze to przeciez miec istotnego znaczenia w czasach rownosci gender I rownouprawnienia sposobow kopulacji czy ktos jest naturalnym ojcem czy tylko symbolicznym ojcem narodu) takie wytykanie innym palcami?
Dziwi mnie gdy pani Szydlo albo pan Kaczynski pokazuja palce w sytuacji bycia nagrywanymi przez TV, a nawet mnie to drazni. Czy im sie marzy ze oni ciagle walcza z komuna, narzuconym z zewnatrz rzadem, czy oni chca jakos podkreslic ze oni jeszcze w partyzantce I lada chwila zaloza bagnety na ta bron co to trzymaja pod podloga? Czy oni nie sa w Sejmie, a jesli sa to czy nie wspolrzadza tak jak tamci, nie ponosza wspolodpowiedzialnosci za to o co maja pretensje do tych co im palcami pokazuja?
Ja tez kiedys pokazywalem palce, czasami palca, ale to bylo do komunistow, to bylo przeciwko nim, przeciwko sowietom I roznym miejcowym kanaliom. I ja nie bylem wowczas w Sejmie. Czy jest porownywalna sytuacja prezesa partii politycznej przygotowujacej sie do przejecia wladzy w demokratycznym kraju, albo prezydenta tego kraju wybranego w demokratycznych wyborach do sytuacji owczesnej, kiedy za takie pokazywanie mozna bylo byc ciezko spalowanym a w gorszym ukladzie nawet zapudlonym?


Komentarze
Pokaż komentarze (58)