Wszechogarniajacy zapach pissu. Notki z podrozy.
Zanioslo mnie w ostatnich dniach do Madrytu, chodzilismy z zona po cudownym starym miescie, zachwycalismy sie przepieknymi budynkami, przewspanialymi zabytkami ale w tym wszystkim drazniace sie wydawaly brudne ulice i tunele wygladajace jak kanaly rynsztokowe na komunistycznej Pradze czy na Dworcu Centralnym. Wszechogarniajacy jest wszedzie zapach moczu, oni sprzataja tylko w nocy po niedzieli, wiec w piatek jest nieco trudno wytrzymac, w szczegolnosci jak temperatury nieco wyzsze i zamiast siedziec w przecudownych restauracyjkach i delektowac sie winem komus przychodzi do glowy lazenie po miescie.
Na jednym z budynkow zwrocil nasza uwage napis, ze to jest ichnie ministerstwo od kultury, nauki i “deportado”. Natychmiastowe skojarzenie, ze to zupelnie jak w Polsce, Jarek Kaczynki, prawo i sprawiedliwosc. Mniej wiecej takie same uzasadnienie zeby to bylo razem, ten sam typ logiki. Pozniej ktos mi powiedzial ze deportado to nie deportacja ale sport, w Madrycie wiec napis nabral jakiegos sensu, przestal byc taki “polski”.
Bedac w Dubaiu ogladalem stacje CNN dosc czesto, powtarzali informacje o tym jak Europa Wschodnia broni sie przed uchodzcami, pokazywano na okraglo fragment gdy jakas babina biegnie w kierunku linii wegierskich policjantow, ekipa telewizyjna to kameruje, jedna z kobiet z tej ekipy znajduje sie na stycznej do tej biegnacej i w momencie jej przebiegania tuz obok kopie ja w brzuch. Ludzie w cywilizowanym swiecie zareagowali na to oburzeniem, nawet Wegrzy uznali ze nieco przesadzila, kamermanke zwolniono, slyszalem jej tlumaczenie ze ona nie jest zlym czlowiekiem, ze jej sprawa stala sie czyms w rodzaju polowania na czarownice, a ona przeciez nie jest czarownica, ze kopnela bo czula sie zagrozona. Jakie to ladne, czula sie zagrozona tym ze ta biegla wiec ja kopnela. Mogla jeszcze dolozyc jej z drugiej nogi i opluc, nie zrobila tego wiec chyba jest dobrym czlowiekiem. I ma male dziecko.
W Grecji, na wyspach I nie tylko sytuacja jest tragiczna, uchodzcy w tysiacach opanowuja male miejscowosci i mieszkancom jest tam trudno wytrzymac, bo ci zalatwiaja sie jak popadnie i zapach pissu jest przeogromny. To rowniez powoduje niechec mieszkancow tzw krajow posowieckich, nie chca smierdzacych uchodcow u siebie i bronia sie przed nimi wszelkimi sposobami, rowniez przez wysylanie kamermanek na pierwsza linie zeby mogly sobie pokopac. Orban, osoba czysta i elegancka wyrosl w ciagu kilku dni na wodza Europy, on stal sie ideologiem tych co nie chca. Musi to cieszyc Wegrow ze maja tak znakomitego przywodce, nie tylko ich zreszta, Polacy tez by chcieli Orbana, on jest prawie taki dobry jak Jarek Prezes, a w porywach to nawet lepszy, bo Jarek elegancki przeciez nie jest. I odpuszczaja Orbanowi jego prosowieckie afiliacje, no bo co z tego ze proputinowski skoro patriota i katolik?
W Hiszpanii brud jest na ulicach w miare powszechny, oni to maja zakodowane w genach, zwyczajowo jest przyjete, ze serwetki po wytarciu ust rzuca sie na podloge w restauracjach i barach, na ulicach, rynsztoki znajduja sie tuz pod powierzchnia, zebracy (i nie tylko) zalatwiaja sie po bramach, im zapach pissu nie przeszkadza. W ciagu dwoch dni widzialem dwie demonstracje domagajace sie przyjmowania wiekszej ilosci uchodcow z Bliskiego Wschodu i Afryki. W Polsce demonstracje sa po to zeby brudnym uchodzcom nie pomagac chociaz Polakom zapach pissu tez nie przeszkadza, podobna sytuacja a jak rozne postawy.
Rozni nauczyciele akademiccy, wychowawcy mlodziezy, edukatorzy, filozofowie i inni prawi i sprawiedliwi intelektualisci domagaja sie powstrzymania fali brudu z Azji i Afryki i mowia do uchodcow no passaram, choc sam papiez prosi zeby przyjac po jednej rodzinie do kazdej parafii czyli pewnie ze sto tysiecy ludzi. Czy papiez zupelnie zglupial, czy sie z koniem na rozumy pomienial, czy nie wie ze te brudasy wybraly sobie innego boga, wcale nie katolickiego? Polscy katolicy w wiekszosci akceptuja, ze ludziom w potrzebie nalezy pomagac, ale niech to robia Niemcy ktorzy wywolali wojne swiatowa 75 lat temu i zabrali nam polowe terytorium oraz zniszczyli reszte i to dopiero wowczas niech im pomagaja jak juz nam pomoga wyjsc na prosta, a do tego przeciez ciagle daleko. Wiadomo ze dla wszystkich nie starczy, w pierwszej kolejnosci nam, pozniej co zostanie moga sobie Niemcy dawac komu chca, na tym wlasnie polega sprawiedliwosc. A nam sie nalezy jak psu zupa, nikt nam laski nie robi ze daje bo dawac powinien.
W przerwie gdy zmienialem wino z Bordeaux na Rioja zajrzalem na strone jednego kibola ktory przejechal sie po Trybunale Konstytucyjnym (“Trybunale konstytucyjny ty matole, ja ciebie p....”). Kibol uznal sie obrazony przez premiera Tuskiego za nazwanie go kibolem, dlatego uwazal za usprawiedliwione ublizanie Tuskiemu od matolow, podczas gdy rozstrzygniecie Trybunalu to potepiajace uznal za wynik niewiarygodnej glupoty jego czlonkow i oczywistej propeowskiej politycznosci. Kibolowi nie przeszkadzaloby bycie nazywanym zwierzeciem lub degeneratem, to sa w miare rozsadne okreslenia, ale “kibol” jego zdaniem to juz przesada, jesli wiec Tuski zaczal z tymi kibolami to mozna mu swobodnie nawrzucac od najgorszych. Bo na tym polega demokracja a kibol jest demokrata. W dyskusje wlaczyl sie inny kibol, prosty i pominiety, chyba Jerra albo jakos tak, nie mial pomyslu na cokolwiek wiec tylko mi naublizal. Jemu tez piss nie przeszkadzal.
W Polsce politycznie wszystko sie postawilo na glowie, Premierzyca Kopaczowa blaga na kleczkach Prezydenta Dude zeby sie z nia spotkal, wysluchal, porozmawial, uzgodnil szczegoly polityki zagranicznej, Duda jednak dostal zaparcie i obiecal jej spotkanie jak ta zda egzamin z doroslosci politycznej i zostanie ponownie wybrana pod koniec pazdziernika. Kopaczowa nie chce mu odwijac i wypominac, ze on se moze wyglaszac w ONZecie przemowienia bez jakiejkolwiek wartosci, bo jesli jej rzad nie bedzie chcial tego respektowac to Duda co najwyzej bedzie sobie mogl pomachac. Wiec Kopaczowa stara sie byc sympatyczna i nie robi mu wbrew, ale Duda ma dosc jej sympatycznosci i znalazl sposob na upokorzenie gadziny. Nie z Duda takie numery, niestety.
Od czasu kiedy uslyszalem po raz pierwszy o Dudzie (kilka miesiecy temu) mialem do niego nastawienie bardzo pozytywne, mlody prawnik, z dorobkiem naukowym, przystojny (wg powszechnej w Salonie24 opinii wrecz piekny) z piekna zona i znajomoscia jezykow, nie mozna byloby znalezc drugiego tak innego od Jarka Prezesa. Ale to tylko pozory, wystarczylo ze Duda wygral wybory i juz wiadomo, ze on tak samo jak Prezes, reki nie poda, a wyciagnieta przez innych zignoruje. Niby tak rozne dwie osoby a jakzesz podobne, czy to nie jest wynikiem cudu jakiegos? Przeciez Duda jest nawet bardziej podobny niz professor Glinski, a ten byl bardzo podobny. Jak to sie stalo ze Prezes wynalazl kogos tak niepodobnego a podobnego? Niesamowite.
Numer Dudy z Polskimi Tatarami byl przecudowny, on chyba musial czytac moje poprzednie notki gdy o Tatarach wlasnie pisalem. I zareagowal jak na polskiego Prezydenta przystalo, pojechal na wioche, spotkal sie z kim trzeba i naglosnil, zeby nikt nie sadzil ze on do Tatarow ma jakies uprzedzenia, on z uprzedzen to ma tylko do Kopaczowej, a ta przeciez Tatarka nie jest. Panie Prezydencie, jesli mnie Pan czyta, teraz powinien Pan pojsc na tatara (w moich czasach najlepsze byly w Europejskim), nikt nie bedzie juz mial watpliwosci ze z Pana jest jakis rasista.
W tym wszystkim zupelnie niezauwazane jest w Polsce podnoszenie glowy przez paskudna sowiecka hydre, sytuacja staje sie z minuty na minute coraz bardziej podobna do lipca-sierpnia 1939. Ukraina juz jest pogrzebana, Zachod ma wieksze problemy i walczyc z ruskimi o nia nie bedzie, pozostaje pytanie czy bedzie walczyl o Pribaltyke, czy bedzie walczyl o Polske? Jestesmy niby w NATO, ale czy to wystarczy? Czy jesli Amerykanom bardziej zalezy na spokoju na Bliskim Wschodzie a na Wschodniej Europie nie tak bardzo to czy nie jest wyobrazalny uklad ze palcem nie kiwna na powstania roznych proputinowcow w Estonii, Lotwie, Litwie, czy nawet Polsce? Czy nie akceptuja hegemonii ruskich we Wschodniej Europie, bo co im zalezy?
To by bylo na tyle. Ciag dalszy moze nastapi, jakis czas zajmie mi odpoczynek po niezwykle intensywnych wakacjach.


Komentarze
Pokaż komentarze (33)