Duda obiecal
Bylem przychylnie otwarty na nowego prezydenta, laczylem nadzieje z jego mlodoscia, dobrym wysztalceniem, dobrym pochodzeniem. Pierwszym otrzezwieniem byla jego odmowa spotkania sie z urzedujaca premier Kopaczowa pod pretekstem, ze musi ona wygrac wybory zeby byc godna spotkania. Bylo to zachowanie nie tylko glupie i szczeniackie, swiadczylo rowniez o zupelnym braku klasy. Prezydent kraju upokarzajacy sprawujacego wladze premiera to nowa jakosc w sytuacji gdy oni wczesniej nie mieli zadnych kontaktow, nie mieli okazji wzajemnie sie obrazac. Kopaczowa mogla mu odwinac czyms podobnym, ja na jej miejscu tak bym zrobil, szczesciem Dudy bylo, ze ona do tych lotnych nie nalezy, sprawa sie rozeszla. W tym wszystkim nie mialo zupelnego znaczenia ze prezydent kraju przez kilka miesiecy nic nie robil, w czasie gdy czekal na nowa ekipe kraj zyl w zawieszeniu. Nikt nie zamierzal rozliczac nowego prezydenta z tego czekania, wszyscy akceptowali ze tak powinno byc.
W kampanii wyborczej Duda obiecal frankowiczom, ze w ciagu 3ch miesiecy przedstawi projekt ustawy zobowiazujacej banki do zwrotu tym frankowiczom pieniedzy. Duda, obiecal wylacznie z powodow politycznych, nie zamierzal wdawac sie w spor merytorycznie, stanal po stronie frankowiczow i obiecal im rekompensaty. Mogl starac sie byc neutralnym, badz co badz stanowisko prezydenta zobowiazuje do neutralnosci, mogl tlumaczyc ludziom ze te sprawy powinny byc zalatwiane przez sady, ze jesli banki byly tak oszukancze jak powszechnie twierdzi sie ze byly, to sady nie beda mialy problemow z zasadzeniem odszkodowan w indywidualnych sprawach. Duda tego nie zrobil, obiecal zalatwienie sprawy na korzysc frankowiczow, fakty w sprawie go nie interesowaly.
Skoro Duda obiecal, powinien cos zrobic w tej sprawie, mogl zlecic opracowanie projektu ustawy, podjac czynnosci zmierzajace do jej przepchniecia w Sejmie. Mogl ale nie zrobil. Olal tych ktorym obiecal, zajal sie nierobieniem niczego, aktywna pasywnoscia. Kiedys mowilo sie w takich sytuacjach “zrobic z geby cholewe”, Duda wlasnie tak zrobil, wystrychnal na dudka tych co na niego liczyli i glosowali. I zrobil to zupelnie bez klasy. Nawet nie dziwie sie ze tak postapil, juz zdazylem sie przyzwyczaic ze on taki wlasnie jest. Nie jest dlugo ale juz wiem czego na pewno moge sie po nim spodziewac. Braku klasy.


Komentarze
Pokaż komentarze (49)