Komu wierzyc?
Z Andrzejem Rzeplinskim studiowalem na jednym roku i bylem z nim w jednej grupie, podobala nam sie ta sama dziewczyna Irena Sawicka, ktora wybrala jego wlasnie, moze dlatego ze ja nie bylem “materialem” ani nie bylem wystarczajaco stabilny (pod jakimkolwiek zreszta wzgledem). A moze uznala ze Andrzeja ludowa uroda gwarantuje jej lepsze odbicie, kto to teraz moze wiedziec? Andrzej zostal profesorem prawa, prezesem Trybunalu Konstytucyjnego i bardzo waznym czlowiekiem. Jest autorytetem prawniczym, mimo ze w mlodych latach nikt by sie nie domyslil ze to mu moglo grozic. Ciezka praca i uporem doszedl do najwyzszych stanowisk w panstwie, on wlasnie jest przykladem jak duzo mozna osiagnac gdy sie przylozy. Z wiesiolkowatego chlopaka stal sie mezem stanu.
Zupelnie kims innym, calkowitym przeciwienstwem Andrzeja Rzeplinskiego jest prezydent Andrzej Duda. Wychowany w rodzinie profesorskiej z tradycjami, miastowy (z Krakowa co prawda ale to tez miasto wg wielu), mlody i przepieknej urody, bardzo miejskiej zreszta, intelektualista najwyzszej klasy, profesor-doctor praw roznych, obyty w swiecie i elegancki, z nadzwyczajnej urody zona. On wzial to co mu sie z racji urodzenia, wyksztalcenia i urody nalezalo, on sie nie musial trudzic, on to mial na tacy. Jarek Prezes dal mu co i tak mu sie nalezalo, powiedzial bierz Andrzejku bo ci sie nalezy i Andrzejek wzial. Czy ktos inny na jego miejscu by nie wzial? Ja bym wzial. Od Jarka Prezesa, Wielkiego Czlowieka, wzialbym na pewno.
Andrzej Rzeplinski powiedzial, ze o ile istnieje ewentualna nielegalnosc z wyborem 2 (moze 3ch, to ja nie pamietam, Andrzej pamietal) sedziow Trybunalu, to pozostali trzej (moze dwaj) powinni juz zaczac pracowac, ze to co Prezydent Duda robi to jest cos w rodzaju obstrukcji (po polsku zatwardzenia) i pewnie Prezydent myslal cos innego niz sadzil ze myslal gdy te obstrukcje mial. Prezydent Duda powiedzial ze nikt mu nie zrobi nic, bo przeciez on jest patriota, prawy i sprawiedliwy i na tym wlasnie polega wymiana pokoleniowa, ze starzy musza odejsc a nowi przychodza po starych.I pokazal gest Kozakiewicza.
No wiec komu tutaj wierzyc, z jednej strony stary rep, wiesiolkowaty pracus i niewatpliwie nie miastowy karierowicz, z drugiej strony ktos kto wyssal wiedze z mlekiem matki, komu sie to wszystko (I nie tylko to) nalezalo, komus kto dostal prezydenture od ojca narodu Jaroslawa Prezesa? Ktory z nich ma racje?
***
***
A swoja droga, czy ktos wiedzial ze Kaminski skladal wniosek o ulaskawienie? Dlaczego polskie media nic na ten temat nie pisaly, czy nie swiadczy to o mizernej jakosci polskich mediow? Czyzby Pis rzeczywiscie mial racje, media do wymiany w pierwszej kolejnosci?


Komentarze
Pokaż komentarze (32)