Wise guys polskiej polityki
Wielokrotnie i od dawna uwazalem Jarka Prezesa za kogos wlasnie takiego, za srube napedowa wszelkich zmian politycznych w Polsce organizowanych “sposobem”. Obecnie doszlusowali do niego mlodsi ale wcale nie glupsi koledzy, razem beda Polske budowac i przerabiac na lepsza. Jest mi z tego powodu przykro, ale nic nie moge na to poradzic, nic nie moge zrobic, widocznie tak musi byc.
Jarek Prezes ma specyficzny rodzaj inteligencji, niektorzy nazywaja to geniuszem, ja uwazam ze jest to zwykle cwaniactwo rodem z zoliborskich ulic. Jest prawnikiem, nawet doktorem prawa, ale nie dal sie poznac jako solidny profesjonalista rozwijajacy mysl prawnicza, wrecz przeciwnie, on mysli nad tym jak prawo ominac, jak wykorzystac luki w prawie lub wykolegowac tych ktorzy nie podzielaja jego koncepcji politycznych, ktorzy wierza w demokracje i sadza, ze udalo nam sie wydostac z totalitaryzmu i zamordyzmu.
Wiekszosc spoleczenstwa nie ma pojecia o prawie, przyjmuja za dobra monete to co im mowia politycy, ze prawo mozna nagiac, zagiac, zdeformowac, bo liczy sie wola ludu, czyli tych niedoinformowanych, tych co pojecia nie maja. Nawet szlachetna Ufka pisze na Salonie, ze sedziowie sa do niczego niepotrzebni, ze sa jak absolutni krolowie, ze dobrze sie dzieje ze Jarek Prezes chce sie ich pozbyc, bo oni juz wystarczajaco napsuli. Ufka, tak jak wiekszosc spoleczenstwa, chce dobrze tylko nie potrafi inaczej, szkol nie skonczyla, skad ma wiedziec, ze niezawisla pozycja sedziego jest gwarancja systemu w ktorym ona zyje, tak samo zreszta jak zyje Jarek Prezes? Ani Ufka nie rozumie, ani olbrzymia wiekszosc narodu, im jest dobrze z tym co kombinuje Jarek Prezes, tym bardziej ze nie ma innej opcji, PO skompromitowalo sie kompletnie, Kukizowcy sa z innego wymiaru i raczej nadaja sie do kabaretu, nikogo wiecej nie ma.
Od poczatku istnienia Trybunal Konstytucyjny z zalozenia byl organem politycznym. Rzady staraly sie w nim upychac swoich ludzi, takich na ktorych mogli polegac, jednoczesnie jednak ci upchani sedziowie byli prawnikami i chyba zaden z nich na zwykly /ordynarny przekret by nie poszedl. Oni mogliby byc przychylnymi jakiejs opcji w sytuacji gdy rozstrzygniecie mialo character bardziej lub mniej uznaniowy, jednakze nie zlamaliby swiadomie prawa, nie rozstrzygneli w niezgodzie z tym prawem.
Dlaczego wiec Jarek Prezes zdecydowal sie na wymiane sedziow na swoich, na odsuniecie Prezesa TK i jego zastepcy? Nie moze przeciez liczyc na to, ze TK bedzie mu teraz wszystko zaklepywal, nawet gdyby to bylo nielegalne. Nie moze powolac do TK ludzi przypadkowych i skompromitowanych, musza byc nominowani prawnicy z jakimis dokonaniami, z jakims autorytetem. Nie jest prawdopodobne ze ci nowi zaczna urzedowanie od lamania prawa.
Zastanawialem sie nad tym, trudno bylo mi sie zorientowac o co w sprawie chodzi, rozmawialem z przyjaciolmi, ktorzy wyjasnili mi cos najbardziej oczywistego pod sloncem, co mi do glowy nie wpadlo, bo za dlugo juz jestem poza systemem.
Nie chodzi wcale o tych pieciu sedziow. Chodzi wylacznie o odsuniecie Rzeplinskiego I jego nastepcy. PIS nie chce miec Prezesa TK ktory nie bedzie im posluszny w prowadzeniu trybunalu. Nie w naginaniu prawa, nie w popelnianiu nielegalnosci, ale w czyms co nie jest objete prawem. Prezes TK rozdziela sprawy, nadaje im bieg, decyduje o tym ktora sprawa idzie w pierwszej kolejnosci bo jest wazna, lub jest wazniejsza od innych. Wielosc spraw wplywajacych do TK powoduje ze oczekiwanie na ich rozpoznanie moze trwac latami, gdyby Rzeplinski decydowal ze sprawy roznych pisowskich nielegalnosci szly w pierwszej kolejnosci, PIS przegrywalby na kazdym kroku juz od poczatku. Nie chodzi wiec o to ze Rzeplinski moze lamac prawo po to zeby walczyc w ten sposob z PISem, ale o to zeby nie powodowal natychmiastowego rozpoznawania pisowskich nielegalnosci. Zeby kontestowane sprawy byly rozpoznawane zgodnie z czasem ich wplywu, czyli po 2ch, 3ch, 4ch latach.
***
“Wise guy” to taki idiom angielski, oznacza kogos kto uzywa rozumu ale w bardzo specyficzny sposob. Po polsku to sie tlumaczy jako cwaniak, kombinator, rowniez wchodzi w zakres terminow nouveau-riche, parweniusz. Koncept Jarka Prezesa, zeby zmienic Prezesa TK po to zeby nielegalne ustawy nie mogly byc w czasie kwestionowane jest typowym cwaniactwem objetym tym terminem.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)