Historia pewnej figury retorycznej. Czy homoseksualista to pedofil.
Ostatnio wchodze znacznie czesciej w kolizje z paniami blogowiczkami niz z panami, jakas taka seria sie zdarzyla. Jestem osoba prostolinijna i szczera do bolu, jesli ktos wydaje mi sie opozniony i zagubiony, pisze tej osobie ze jest wlasnie taka i podpowiadam co powinna zrobic zeby jakos z tego wyjsc. Kobiety najczesciej reaguja na to obrazaniem sie, one nie wstydza sie swego opoznienia ale wstydza sie ze ktos to ujawnia. Takie sa kobiety.
Kobieta napisala notke.
Tytul notki byl
Pedofilia uznana za orientacje seksualna.
...przez American Psychiatric Associacion
Reszta notki to byl cytat z czegos, wykazujacy dlaczego homoseksualizm nie jest uznawany za horobe psychiczna.
Zwrocilem kobiecie uwage, ze w najmniejszym nawet stopniu nie wykazala, ze pedofile sa wlasnie tymi o ktorych jest tytul jej notki, kobieta zagrozila mi wycieciem, a w kolejnym komentarzu po tym jak jej szczegolowo wykazalem ze jedno z drugim nie ma zwiazku napisala, ze to byla “figura retoryczna” i ze tylko ja mialem problem z jej zrozumieniem.
Rzeczywiscie nie zrozumialem tej kobiety i tej figury. Dla mnie bylo oczywiste ze w mniemaniu kobiety pedofil i homoseksualista to jest to samo, cos jej sie w glowie poprzestawialo i uwazala ze jak ktos jest homo to i dzieci rznie jak leci. Tak oczywiscie nie jest, pewnie wiekszosc kobiet, poza ta jedna i jej kolezankami rozumie roznice. Roznica jest w miare zasadnicza i trzeba byc nieco przymulonym zeby jej nie widziec.
Kilkanascie lat temu w Sydney zakonczyla sie dosc glosna sprawa z powodztwa znanej osobistosci swiata prawniczego przeciwko jednej ze stacji telewizyjnych. Sprawa byla o to ze ten ktos byl homoseksualista, tego nie ukrywal, natomiast telewizja w specjalnym programie przedstawiala go jako kogos wspolzyjacego z dziecmi. Proces trwal kilka lat, uzasadnienie wyroku mialo ponad 4 tys stron (najdluzsze o jakim slyszalem), sciagniecie go przez internet trwalo ponad dzien, laczne koszty oscylowaly w ramach A$6000000 i powod ktory wygral sprawe, w udzielonym wywiadzie skarzyl sie, ze mimo to zbankrutowal, bo zgodnie z australijskim systemem kosztow nie odzyskal. Powodowi chodzilo o pryncypia, byl dumny ze swojej homoseksualnosci, nie akceptowal tego ze ktos go uwazal za pedofila.
Istnieje spora roznica miedzy jednym a drugim, roznica oczywista dla prawie wszystkich, z nieznacznym wyjatkiem pewnych pan z Polski, dla ktorych to sa takie same niestrawnosci. Panie to gloszace nie wstydza sie swojego ograniczenia umyslowego, zlapane na goracym uczynku ida w zaparte i nazywaja to “figura retoryczna”.
W kazdym spoleczenstwie zdarzaja sie glupi ludzie, czasami zdarzaja sie zupelne bamboosy i osoby umyslowo niesprawne, dlaczego jednak takie osoby dopuszcza sie do udzialu w publicznej dyskusji, czy nie obniza to poziomu tej dyskusji? Czy admini Salonu24 nie ponosza jakiejkolwiek odpowiedzialnosci za merytoryczny poziom tej dyskusji?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)